na pewno musiałabym odświeżyć, często to jest bardzo subtelna granica, ale wydaje mi się, że jednak na "Crowned in Terror" jednak trochę tego core'a można uświadczyć-a ja mam alergię nawet na śladowe ilości:p Eternal Death jest jednoznaczny od początku do końca- mdm w wyraźnym kierunku czerniLast Axeman pisze:Z tym corem to raczej tylko złudzenie. Częściej penetrują za to rejony thrashowe. Myślę, że powinnaś też złapać "Crowned in Terror", gdzie zdziera się Lindberg. Core'owych elementów nie ma tam w ogóle, a standardowy dla The Crown death'n'roll wymieszany z thrashem i mdm, został doprawiony czernią
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
