Strona 2 z 4

: wt lis 04, 2008 1:09 am
autor: progmetall
firesoul pisze:U mnie wyraźnie Savatage
Eee no wyraźnie to nie , równowaga musi być , dałem na WASP.
_________________
666

: wt lis 04, 2008 7:41 am
autor: firesoul
U mnie akurat wyraźnie ale to pewnie dlatego, że jestem uprzedzony do WASP

: wt lis 04, 2008 7:52 am
autor: Jarr
TYLKO W.A.S.P. Album głęboki, emocjonalny, prawdziwy, bolesny, rewelacyjnie skomponowany i wyprodukowany - jedyny w swoim rodzaju. Wspaniałe teksty, które można różnie interpretować. Ten album dojrzewa razem ze sluchaczem i polceam wszystkim przesłuchanie go po roku, dwóch.. Zresztą czy słyszeliście kiedyś coś podobnego stylistycznie do Crimson Idol?? Ten album był w pewnym momencie życia moim katharsis za co cenię go podwójnie. Płyta do słuchania przy zgaszonym świetle, przy świecach. A co do Streets to dla mnie nie ma tego ładunku emocjonalnego co Crimson. Dla mnie Crimson Idol to album kompletny znajdujący się w pierwszej 5 albumów wszechczasów i niestety żadnej płyty Savatage tam nie ma...
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me

: wt lis 04, 2008 4:58 pm
autor: Last Axeman
Album głęboki, emocjonalny, prawdziwy, bolesny
W zasadzie to samo można napisać o "Streets"

: śr lis 05, 2008 12:03 am
autor: Jarr
Last Axeman pisze:Cytat:Album głęboki, emocjonalny, prawdziwy, bolesnyW zasadzie to samo można napisać o "Streets"
Album głęboki, emocjonalny, prawdziwy, bolesny
Jednak dzieło Blackiego bardziej do mnie przemawia... od pierwszej nuty wiadomo, że nie mamy do czynienia ze standardową płytą tylko z do bólu szczerym misterium. A "Streets" to po prostu bardzo dobra płyta. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jeżeli bym jej nie znał to moje życie wcale nie byłoby dużo uboższe
. Natomiast "Crimson"to przejażdżka emocjonalnym rollercoasterem, który odciska naprawdę głębokie piętno na słuchaczu (przynajmniej ze mną tak było). Dla mnie absolutny kult i magia.
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me

: śr lis 05, 2008 12:26 am
autor: progmetall
To prawda Crimson jest genialny, chyba wywalę Streets do kosza.
Ale nie mogę , bo też go uwielbiam:
If I Go Away
,
Can You Hear Me Now
,
Tonight He Grins Again
,
Believe
głębokie , emocjonalne , piękne.....ech . Dałem głos na WASP , mogę dać jeszcze jeden na Streets?
_________________
666

: śr lis 05, 2008 5:00 pm
autor: Last Axeman
Tak!Kawałki, które wymieniłeś na pewno wyjątkowe, piękne i mega emocjonalne. Na Krimsonie są z kolei równie piękne "The Idol" oraz "Hold on to your Heart" choć i w pozostałych emocji nie brakuje. Jest też dynamika i moc jak choćby w "Chainsaw Charlie (Murders In The New Morgue)". Na idolu nie ma jednak tak mrocznego i tajemniczego utworu jakim jest "Streets". Ależ klimat!

: pt sty 30, 2009 10:38 am
autor: metalofil
Głos na Savatage - i remis ;P
Jeśli chodzi o W.A.S.P. - wciąż mam jeszcze zaległości do nadrobienia, w każdym razie w kategorii "konceptualności" albumów Savatage stawiam zdecydowanie wyżej.

: pt sty 30, 2009 1:22 pm
autor: Meltorm
Dam głos na wasp ale wiecie, to tylko głosowanie

: pt sty 30, 2009 1:25 pm
autor: Greebo
Przyznaj się, że dałeś, żeby był remis