Streets vs. The Crimson Idol
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Streets vs. The Crimson Idol
Oba albumy, genialne. Moje ulubione w twórczości tych zespołów. Ale winner może być tylko jeden
Mój głos na Streets. Za uduchowienie, klimat, New York City Don't Mean Nothing i Believe.
_________________
All that is gold does not glitter,
All that is long does not last,
All that is old does not wither,
Not all that is over, is past...
Mój głos na Streets. Za uduchowienie, klimat, New York City Don't Mean Nothing i Believe.
_________________
All that is gold does not glitter,
All that is long does not last,
All that is old does not wither,
Not all that is over, is past...
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
The Crimson Idol mi się właściwie przejadł, tyle go słuchałem...Album wyborny, aczkolwiek są momenty, gdzie drażni mnie ten, nieco-pinkfloydowy, podniosły klimat. Ale to zupełnie incydentalne fragmenty.
Co do Streets, to powiem tak. Mam ten album na CD od lat, szanuję, lubię, ale do uwielbienia zawsze mi było daleko. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest nawet ciekawszy niż The Crimson Idol. Wstrzymuję się od głosu.
Jak posłucham obu pod rząd to zagłosuję.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Co do Streets, to powiem tak. Mam ten album na CD od lat, szanuję, lubię, ale do uwielbienia zawsze mi było daleko. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest nawet ciekawszy niż The Crimson Idol. Wstrzymuję się od głosu.
Jak posłucham obu pod rząd to zagłosuję.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wielbie Savatage. WASP lubię i cenię. "The Crimson Idol" to wg mnie ścisła czołówka najlepszych krążków Lawlessa i spółki natomiast "Streets" jest po prostu bardzo dobrym materiałem jednak Sava ma w swoim dorobku przynajmniej kilka krążków rozwalających mnie mocniej. Głos na WASP.
np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...
np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
A ten jak nigdy tekstów nie czytałLast Axeman pisze:np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Oenologist pisze:Last Axeman napisał:np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...A ten jak nigdy tekstów nie czytał
Aaaa koncept dotyczący upadłej gwiazdy rockaLast Axeman pisze:np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...
Mea culpa
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
