Mystic Prophecy - Fireangel
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mimo uwielbienia dla gry Gusa również najwyżej cenię sobie ostatnie dwa albumy nagrane już bez jego udziału. Spośród pierwszych 3 wyróżniłbym "Regressus" - bardzo dobry materiał pełen mięsistych riffów, dobrych melodii i wokali Liapakisa. Od "Savage Souls" i "Satanic Curses" wypada jednak i tak słabiej
Nie mam ochoty poznawać tej płyty...
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
firesoul pisze:pan_Heathen napisał:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.+1. Szkoda mi szczególnie, że Liapakis rozmienia się na drobne w tak przeciętnej kapeli
A to można rozmieniać się na drobne we własnej kapeli? Inna sprawa, że, aby to robić, trzeba mieć jakiś większy potencjał, a tego u Greka raczej nie stwierdzono.pan_Heathen pisze:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
No dokładnie, on tam ma wolną rękę, przecież nawet sam produkuje płyty MP
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Sanctified pisze:firesoul napisał:pan_Heathen napisał:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.+1. Szkoda mi szczególnie, że Liapakis rozmienia się na drobne w tak przeciętnej kapeliA to można rozmieniać się na drobne we własnej kapeli? Inna sprawa, że, aby to robić, trzeba mieć jakiś większy potencjał, a tego u Greka raczej nie stwierdzono.
firesoul pisze:pan_Heathen napisał:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.+1. Szkoda mi szczególnie, że Liapakis rozmienia się na drobne w tak przeciętnej kapeli
Potencjał ma, co pokazał przede wszystkim w Valley's Eve. W Mystic Prophecy śpiewa jednak bardziej jednowymiarowo i przez to mniej ciekawie (z małymi wyjątkami jak np. "Savage Souls")pan_Heathen pisze:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.
Last Axeman pisze:Sanctified napisał:firesoul napisał:pan_Heathen napisał:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.+1. Szkoda mi szczególnie, że Liapakis rozmienia się na drobne w tak przeciętnej kapeliA to można rozmieniać się na drobne we własnej kapeli? Inna sprawa, że, aby to robić, trzeba mieć jakiś większy potencjał, a tego u Greka raczej nie stwierdzono.Potencjał ma, co pokazał przede wszystkim w Valley's Eve. W Mystic Prophecy śpiewa jednak bardziej jednowymiarowo i przez to mniej ciekawie (z małymi wyjątkami jak np. "Savage Souls")
Sanctified pisze:firesoul napisał:pan_Heathen napisał:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.+1. Szkoda mi szczególnie, że Liapakis rozmienia się na drobne w tak przeciętnej kapeliA to można rozmieniać się na drobne we własnej kapeli? Inna sprawa, że, aby to robić, trzeba mieć jakiś większy potencjał, a tego u Greka raczej nie stwierdzono.
firesoul pisze:pan_Heathen napisał:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.+1. Szkoda mi szczególnie, że Liapakis rozmienia się na drobne w tak przeciętnej kapeli
Właśnie... Oczywiście że można rozmieniać się na drobne we własnej kapeli, nie widzę tu żadnej sprzeczności. Jeżeli rezygnuje się z jednego, świetnego zespołu na rzecz innego przeciętnego to jak to nazwać? Nawet jeżeli to własny zespół?pan_Heathen pisze:nudzi mnie to jak cholera, a kiedy słyszę "Gus G" to uciekam gdzie pieprz rośnie. No, może debiut Nightrage jest jak dla mnie OK.
A potencjał u Liapakisa stwierdzono w swoim czasie bardzo duży. Jego wokale na Atmosphere of Silence to czysta magia. Kilka galaktyk od tego co robi w Mystic Prophecy.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
