Arena - The Seventh Degree Of Separation
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Na znawcę nie będę pozował, bo taki ze mnie znawca, że z dwóch albumów Areny, które w życiu słyszałem (pożyczyłem) zostawiłem sobie jeden - ostatni, czyli teraz przedostatni. Nie obarczony zatem brzemieniem uprzedzeń bądź oczekiwań mogę z czystym sumieniem i śmiało zakomunikować - TO BARDZO DOBRY ALBUM.
Płyta nie cierpi na męczącą przypadłość płyt około-progowych, których cech wymieniać nie będę a wszyscy i tak wiedzą o co chodzi. To konkretny w wyrazie album, bardzo rockowy, z "trendową" produkcją a przy tym myślę, że nie narusza tożsamości zespołu wyrobionej płytami wcześniejszymi i nadal jest to prog, tylko że bardziej strawny. Tu podejrzewam Piciu nie wytrzyma i coś odpowie
. Nie mam nic przeciwko, jestem za a nawet bardziej za. Ja tam się nie znam a płyta mi się bardzo podoba.
Tak to się zatem porobiło, że ten rok stoi u mnie pod znakiem klimatów około-progowych, czy jak tam zwał. No ale jak by nie patrzeć - to bardzo mocny rok w progu - same największe firmy wydały swoje albumy i w większości naprawdę dobre. Oprócz, rzecz jasna Symphony X i DT, ale tych to ja kultu chyba nigdy nie zajarzę.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Płyta nie cierpi na męczącą przypadłość płyt około-progowych, których cech wymieniać nie będę a wszyscy i tak wiedzą o co chodzi. To konkretny w wyrazie album, bardzo rockowy, z "trendową" produkcją a przy tym myślę, że nie narusza tożsamości zespołu wyrobionej płytami wcześniejszymi i nadal jest to prog, tylko że bardziej strawny. Tu podejrzewam Piciu nie wytrzyma i coś odpowie
. Nie mam nic przeciwko, jestem za a nawet bardziej za. Ja tam się nie znam a płyta mi się bardzo podoba.
Tak to się zatem porobiło, że ten rok stoi u mnie pod znakiem klimatów około-progowych, czy jak tam zwał. No ale jak by nie patrzeć - to bardzo mocny rok w progu - same największe firmy wydały swoje albumy i w większości naprawdę dobre. Oprócz, rzecz jasna Symphony X i DT, ale tych to ja kultu chyba nigdy nie zajarzę.
_________________
podpis musi być zajebisty!
po drugim razie bez zmian , nadal brakuje mi gęstszego klimatu ,który pojawia się w ostatnich dwóch numerach ,reszta płyty jest prosta i surowa , równa jak ostatnie AC/DC a nie tego oczekiwałem od Areny ,nadto gdzie są wgryzające sę w mózg solówki jak w Witch Hunt ,które było drogowskazem w pewnym sensie do tej płyty ? Aż się zastanawiam ,czy aby na pewno mam do czynienia z pełnowartościowym produktem
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
tu się zgadzam ,te dwa elementy są świetne ,muzycznie też się tak łatwo nie poddam ,będę się mocował a może doznam olśnienia ? szczerze mówiąc ,chciałbym .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Nie moge sie doczekac kiedy The Seventh Degree Of Separation wpadnie w moje lapki. Po kilkunastu odsluchach wciaz znajduje nowe smaczki i jak dla mnie na tej plycie jest wszystko. Sa wspomniane solowki choc schowane czesto za wokalem wiec Iron Maiden nie ma sie co tu spodziewac
. Basniowa atmosfera tez sie przewija, bo jak The Ghost Walks ja nie jest to nie wiem co Piciu mial na mysli.
Dla mnie to plyta roku i juz
.
. Basniowa atmosfera tez sie przewija, bo jak The Ghost Walks ja nie jest to nie wiem co Piciu mial na mysli.
Dla mnie to plyta roku i juz
