: śr lis 09, 2011 4:49 pm
Na znawcę nie będę pozował, bo taki ze mnie znawca, że z dwóch albumów Areny, które w życiu słyszałem (pożyczyłem) zostawiłem sobie jeden - ostatni, czyli teraz przedostatni. Nie obarczony zatem brzemieniem uprzedzeń bądź oczekiwań mogę z czystym sumieniem i śmiało zakomunikować - TO BARDZO DOBRY ALBUM.
Płyta nie cierpi na męczącą przypadłość płyt około-progowych, których cech wymieniać nie będę a wszyscy i tak wiedzą o co chodzi. To konkretny w wyrazie album, bardzo rockowy, z "trendową" produkcją a przy tym myślę, że nie narusza tożsamości zespołu wyrobionej płytami wcześniejszymi i nadal jest to prog, tylko że bardziej strawny. Tu podejrzewam Piciu nie wytrzyma i coś odpowie
. Nie mam nic przeciwko, jestem za a nawet bardziej za. Ja tam się nie znam a płyta mi się bardzo podoba.
Tak to się zatem porobiło, że ten rok stoi u mnie pod znakiem klimatów około-progowych, czy jak tam zwał. No ale jak by nie patrzeć - to bardzo mocny rok w progu - same największe firmy wydały swoje albumy i w większości naprawdę dobre. Oprócz, rzecz jasna Symphony X i DT, ale tych to ja kultu chyba nigdy nie zajarzę.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Płyta nie cierpi na męczącą przypadłość płyt około-progowych, których cech wymieniać nie będę a wszyscy i tak wiedzą o co chodzi. To konkretny w wyrazie album, bardzo rockowy, z "trendową" produkcją a przy tym myślę, że nie narusza tożsamości zespołu wyrobionej płytami wcześniejszymi i nadal jest to prog, tylko że bardziej strawny. Tu podejrzewam Piciu nie wytrzyma i coś odpowie
. Nie mam nic przeciwko, jestem za a nawet bardziej za. Ja tam się nie znam a płyta mi się bardzo podoba.
Tak to się zatem porobiło, że ten rok stoi u mnie pod znakiem klimatów około-progowych, czy jak tam zwał. No ale jak by nie patrzeć - to bardzo mocny rok w progu - same największe firmy wydały swoje albumy i w większości naprawdę dobre. Oprócz, rzecz jasna Symphony X i DT, ale tych to ja kultu chyba nigdy nie zajarzę.
_________________
podpis musi być zajebisty!