Rhapsody of fire

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

A dla mnie album z 2011 roku jak najbardziej na plus - chociaż tak naprawdę zainteresowałem się nim stosunkowo niedawno - jakoś tak po tym jak widziałem ich na żywo i wówczas grali kilka numerów z nowej płytki. Jak dla mnie "From Chaos to Eternity" to bardzo dobry album i jak najbardziej trzyma poziom wcześniejszych wydawnictw.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

FCTE to ścisła czołówka albumów R i ROF (najciekawsze kompozycje, największe zróżnicowanie, najwięcej energii), u mnie przede wszystkim obok SOELII (w pierwszym, mniej "filmowym" okresie działalności), minialbumu ROTTF oraz DOW (w drugim, nie tylko "filmowym", ale również bardziej "drapieżnym" okresie działalności).
Debiut wydaje mi się wersją demo możliwości, zasygnalizowanych dopiero później, SOEL - przereklamowanym albumem z nadmiarem włoskiej słodyczy.
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

metalofil pisze:Debiut wydaje mi się wersją demo
metalofil pisze:SOEL - przereklamowanym albumem z nadmiarem włoskiej słodyczy.
Bzdura.
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Alvacast pisze:metalofil napisał:SOEL - przereklamowanym albumem z nadmiarem włoskiej słodyczy.Bzdura.
metalofil pisze:SOEL - przereklamowanym albumem z nadmiarem włoskiej słodyczy.
A konkretniej? Bez argumentów nie podyskutujemy
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Ty nie podałeś argumentów, krytykując płytę bez której właściwie nie byłoby takiego rozkwitu sceny flower-power. Pod względem technicznym w 1998 w Italii pobili wszelką konkurencję, w tym "Return To Heaven Denied" Labyrinth. Pod względem melodii i chwytliwości, a także pionierstwa zastosowania symfonii w power metalu to jest osiągnięcie wybitne po dziś dzień.
Wolisz gniotka w postaci From Chaos To Eternity, twoja rzecz.
Ale nie krytykuj czegoś co jest poza zasięgiem amatorskiego malkontenctwa.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Nowy rozdział w historii włoskiej rapsodii ognia oficjalnie rozpoczęty. Pytanie tylko się pojawia, czy po odejściu Turilli'ego to nie jest początek końca tego zasłużonego zespołu
Nowa płyta na pewno zła nie jest, ale brak człowieka, który był przez wiele lat mózgiem tej ekipy słyszalny.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Kamilbolt pisze:Nowy rozdział w historii włoskiej rapsodii ognia oficjalnie rozpoczęty.
Fanfary!!!
Ta płyta to porażka.
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Za drugim razem lepiej wchodzi.
Gorzej niż na From Chaos To Eternity już zagrać nie mogli.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Chyba sobie żartujesz z tym "From Chaos To Eternity", przecież to bardzo dobra płyta.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4200
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Alvacast pisze:Za drugim razem lepiej wchodzi.
i lepiej wychodzi