Najlepszy album JAG PANZER

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

nigdy nie czailem takiej pseudoobiektywizacji rankingow - dla mnie jest proste przelozenie, jesli ulubiona to dla mnie najlepsza
_________________
shit happens
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Obiektywizacja sama w sobie jest "pseudo", bo każda jedna nie zgadza się z żadną inną i łatwo zarzucić jej fałsz.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

jak tam wolisz...
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Ample Destruction mi się spodobał. Następne albumy podobne/lepsze/ciekawsze?
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Jak w Virgin Steele - każdy inny.
Znajdziesz coś dla siebie, bez obaw.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

KingOdin pisze:Ample Destruction mi się spodobał. Następne albumy podobne/lepsze/ciekawsze?
Wolniej, ciężej i bardziej epicko (przynajmniej na tych nowożytnych). Bezapelacyjnie warto