Visigoth - The Revenant King [2015]

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Które?
A "Ło-o-o!" w "Creature of Desire"? Bo to chyba największy rozdrażniacz tej płyty
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Też. Poza tym np. linia melodyczna i refren "Dungeon Master".
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

"Dungeon..." ma fajną, omenową nutę. Nie wiem, co tu się może nie podobać.
Sam oprócz "Creature of Desire" odstrzeliłbym jeszcze tylko banalne "Iron Brotherhood" ("raise your fist beside your brother..."). Reszta gra.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3348
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

kapele odkrylem jak wydali final spell, ktora przypasowala mi w ponad 50% (2 kawalki swietne, 2 dobre).
a the revenant king oczywiscie tez mi sie podoba, ale jaralem sie jakby troche mniej.
nie wiem po co te waty do creature of desire - swietny kawalek, ale na epce brzmi wg mnie lepiej.
iron brotherhood tez jest dobry. ze niby banal? moze tak, ale taka konwencja. dungeon master tez fajny kawalek, nie wiem jaka linia melodyczna moze tam draznic. ogolnie, to co wam sie nie podoba, mi sie podoba, bo to bardzo dobra plyta jest.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Powiedziałbym, że po prostu dobra. W sumie przekonałem się do niej, ale dupy mi niestety nie urwała. Po entuzjastycznych opiniach/recenzjach liczyłem na więcej.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

strasznie dobrze sie tego slucha, ale w podobnej konwencji terminus jeszcze lepszy
_________________
shit happens
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Wczoraj wróciłem do tej płyty i jest ogień. Zdecydowanie dobra muza. Kopie aż miło
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Olej pisze:strasznie dobrze sie tego slucha, ale w podobnej konwencji terminus jeszcze lepszy
Próbuje złapać podobieństwo konwencji. Terminus surowszy, brudniejszy i mniej Wizard. Ale chyba będzie fajne
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Last Axeman pisze:Powiedziałbym, że po prostu dobra. W sumie przekonałem się do niej, ale dupy mi niestety nie urwała. Po entuzjastycznych opiniach/recenzjach liczyłem na więcej.
ja tak jak Axe poza tym, że nie przekonałem się, poza tym kawałki mogłyby być spokojnie krótsze
edyta:
przesłuchałem jeszcze raz i nota za album rośnie.
są tam owszem fragmenty z mieliznami ale podejrzewam, że kolejne przesłuchania sprawią, że wypiorę się jeszcze bardziej.
określenie "wypiorę się" nie jest zresztą do końca trafne bo żadnych katuszy ani udręk w żadnym wypadku nie cierpię.
_________________
podpis musi być zajebisty!