Artillery - Penalty By Perception

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Nowy numer kaszana. Jak dla mnie metalowy jazgot nie do zniesienia. Artillery to poważny kandydat do antytopu roku.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Tym razem jak widzę granie jak z angielskiej szkoły melodyjnego thrashu (tzn thrashowe riffy, melodyjne linie wokalne - vide Savage Messiah, Reign Of Fury). Może byc, takie przesłuchac+zapomniec, jak zwykle.
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Sanctified pisze:Voltan napisał:Live by the Skythe... co oni myśleli nagrywając ten refren?Nie ogarniam takich problemów z wymową... Czy oni naprawdę nie mieli w odległości rzutu kamieniem nikogo, kto trochę lepiej znałby angielski?
Voltan pisze:Live by the Skythe... co oni myśleli nagrywając ten refren?
Może byc, takie przesłuchac+zapomniec, jak zwykle.
oczywiscie sie nie zgadzam. obydwa kawalki mi weszly i zostaly.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Woody Allen pisze:Sanctified napisał:Voltan napisał:Live by the Skythe... co oni myśleli nagrywając ten refren?Nie ogarniam takich problemów z wymową... Czy oni naprawdę nie mieli w odległości rzutu kamieniem nikogo, kto trochę lepiej znałby angielski?tak, zle, ale nie wyciagalbym pochopnych wnioskow z tej jednej wpadki. niejeden dunczyk sie zasmial czytajac i sluchajac tytanow polskiej sceny metalowej.
Sanctified pisze:Voltan napisał:Live by the Skythe... co oni myśleli nagrywając ten refren?Nie ogarniam takich problemów z wymową... Czy oni naprawdę nie mieli w odległości rzutu kamieniem nikogo, kto trochę lepiej znałby angielski?
Voltan pisze:Live by the Skythe... co oni myśleli nagrywając ten refren?
W to nie wątpię. Ale... O ile np. nie dziwi mnie, że taki Boltendahl śpiewa "skyth" czy "wengance" (on, jak typowy Niemiec, z wymową jest mocno na bakier), tak nie rozumiem, jakim cudem wokaliści, którzy na pozór sprawnie operują angielskim, mogą wykładać się na tak prostych słowach.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

mi ten numer bardzo pasi, ale chciałbym zauważyć, że Dania chwali się znajomością angielskiego na poziomie >85% dorosłych (i drugim, po Holandii, miejscem w nieanglojęzycznej Europie), podczas gdy w PL ta statystyka jest na poziomie ok 35%
no i tak jak Marcin pisze - generalnie w jego śpiewie nie słychać problemów z wymową, a nagle taki kwiatek
nie jest to koniec świata, ale spore zaskoczenie po prostu
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

w Czechach znajomosc angielskiego jest chyba ba poziomie promili. Odzywalem sie do kilkunastu osob przez aukro i wszyscy ani me, ani be. No i 80% zespolow metalowych z Czech spiewa po czesku. W Niemczech to chyba 2%.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Myślę, że po czesku to nawet mniej niemieckich
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Mimo, iż płyta nie jest z czeskimi tekstami, to o dziwo jest całkiem dobra.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie umiem tego wytłumaczyc, ale słuchałem tej nudnej, sztampowej płyty ze słabym wokalem i wymuszonymi, niezapadającymi w pamięć kompozycjami juz z 15 razy i caly czas mam ochotę słuchac dalej
Nie wiem o co chodzi.
Teoria, ze moze to zasługa Kiko tu niestety nie dziala, bo okazuje sie, ze on tu nie gra :/
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

No bo to generalnie kawał dobrego grania jest i...
...jestem zdziwiony, że ci to podeszło