Behemoth - I Loved You at Your Darkest
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
W wywiadzie dla CGM (polecamVoltan pisze:daleko od The Satanist nie odjechali, ale jeszcze nieco lżej jestdla mnie po pierwszym odsłuchu i pół- delikatnie w dół od poprzedniej, ale generalnie dobry materiałnatomiast wokalu Nergala nadal nie jestem fanem i pewnie nigdy nie będę
) Nergal mówił że z jego perspektywy nic ponad The Satanist w tej stylistyce już nie nagrają (a podobno byli tak wypompowani behemothem że miał być to ich ostatni album, trochę chyba to pod publiczkę, no ale cóż...). The Satanist dał im podobno klucze do eksperymentowania z muzyką...
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
berba pisze:progmetall napisał:robpal napisał:W swoich wypowiedziach, to rzecz jasna pierdoli jak połamany, ale black metal grać potrafi jak mało kto.Nie potrafi, daleko mu do ekip z lat 90"tychNie żyj przeszłością
progmetall pisze:robpal napisał:W swoich wypowiedziach, to rzecz jasna pierdoli jak połamany, ale black metal grać potrafi jak mało kto.Nie potrafi, daleko mu do ekip z lat 90"tych
Wolę przeszłość od tego gniota i to niedaleką - Mgła -"Exercises in Futility" z 2015 roku na przykład.robpal pisze:W swoich wypowiedziach, to rzecz jasna pierdoli jak połamany, ale black metal grać potrafi jak mało kto.
