Albumy koncertowe

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

piciu6 pisze:lepiej póżno niż wcale ,hehe
Wcyesniej suchaem Presto, Roll The Bones , ale jakos do mnie nie trafiz.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

W sumie to Decade of aggression i można zamknąć temat
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Niki pisze:piciu6 napisał:lepiej póżno niż wcale ,heheWcyesniej suchaem Presto, Roll The Bones , ale jakos do mnie nie trafiz.
piciu6 pisze:lepiej póżno niż wcale ,hehe
no to do odsłuchu koncertu byłeś przygotowany ,zgodnie z teorią klasyka ,że lubimy tylko numery które znamy
, poza tym chłopaki rżną tu w najlepszy album z I okresu i jeden z najlepszych w ogóle , tak ,że nie mogło nie podejść
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Poza kilkoma wyjątkami słuchanie koncertówek nie sprawia mi żadnej frajdy. Ktoś też tak ma?
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ma
Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

piciu6 pisze:Niki napisał:piciu6 napisał:lepiej póżno niż wcale ,heheWcyesniej suchaem Presto, Roll The Bones , ale jakos do mnie nie trafiz.no to do odsłuchu koncertu byłeś przygotowany ,zgodnie z teorią klasyka ,że lubimy tylko numery które znamy, poza tym chłopaki rżną tu w najlepszy album z I okresu i jeden z najlepszych w ogóle , tak ,że nie mogło nie podejść
Niki pisze:piciu6 napisał:lepiej póżno niż wcale ,heheWcyesniej suchaem Presto, Roll The Bones , ale jakos do mnie nie trafiz.
piciu6 pisze:lepiej póżno niż wcale ,hehe
Właśnie niekoniecznie tak jest z tymi numerami, króre znamy.Roll The Bones mi nie podeszła, natomiast na tej koncetrtówce kawałki z tej płyty wypadły ekstra.
Dreameline, Bravado, tytulowy.
Do tego moj ulubiony Nobodys Hero, no i cała 2112.
Zreszta do tej pory wole albumy Rush koncertowe niz studyjne. To chyba wyjatek.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Strati pisze:Poza kilkoma wyjątkami słuchanie koncertówek nie sprawia mi żadnej frajdy. Ktoś też tak ma?
głownie klasyki , wszystkie Rush . Wspólczesne płyty koncertowe niestety zdominowane sa przez technikę , w studio można wszystko , choć sa wyjatki ,choćby nasza Coma wydała świetny koincert ,gdzie oprócz powera ze sceny słychać interakcję z publiką , czyli sól takiego wydawnictwa .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Ten koncert Mustasch zarejestrowany został 28 grudnia 2007 roku w Goteborgu (wydany dopiero 28 listopada 2008). Koncertówka ukazała się wyłącznie w formie wideo na płycie dvd. Według mnie świetne wydawnictwo, które skierowane jest wyłącznie w kierunku fanów. Kapela wybrała idealny moment na nagranie koncertówki - wszak w 2007 roku wydali swój jak na razie najlepszy album studyjny ("Latest Version Of The Truth"), a co za tym idzie koncert w Goeteborgu był okazją do wypromowania nowego albumu. Na wydawnictwie znajduje się 13 utworów + klip do "Double Nature".
Tracklista/setlista:
1. In the Night
2. Down in Black
3. Accident Blackspot
4. Bring Me Everyone
5. Haunted by Myself
6. Into the Arena
7. My Disorder
8. Black City
9. I Lied
10. I Hunt Alone
11. Monday Warrior
12. 6:36
13. Double Nature
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Kilka dni temu na youtube'a zawitała pełna koncertówka Edu Falaschi "Temple Of Shadows In Concert", który w formie CD wydany został w 2020 roku, natomiast sam koncert pochodzi z maja 2019 roku.

_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Est pisze:Kilka dni temu na youtube'a zawitała pełna koncertówka Edu Falaschi "Temple Of Shadows In Concert", który w formie CD wydany został w 2020 roku, natomiast sam koncert pochodzi z maja 2019 roku.
Bardziej nostalgią nie mogłeś pojechać choćbyś chciał
Będę musiał przysiąść nad całym koncertem bo trochę teraz posłuchałem i brzmi to bardzo dobrze, tylko muszę przyznać, że jakby Hansi Kürsch wystąpił w Wings of Destination to by było jeszcze +10 do zajebistości, Michael Vescera mi tam średnio pasuje chociaż do chłopa nic nie mam. Ale spoko, że taki show odstawili.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

Wróć do „Płyty”