firesoul pisze:Opisywanie słowem "melodic" nie jest głupie natomiast, tak jak pisze Ivanhoe, można je traktować jedynie jako kategoryzację na jeszcze bardziej szczegółowym poziomie. Samo określenie "melodic metal" jest IMO nieprecyzyjne i własciwie nic nie mówiące.
co więc masz przeciwko okresleniu "melodic speed metal"? przeciez odkąd go uzylem zaczales wysmiewac termin "melodic", tak jakbim napisal "melodic metal". Wlasnie pogubiles sie w zeznaniach.Ivanhoe pisze:Słusznie prawisz, ale pamiętaj, ze w death metalu melodyjności nie ma tyle, ile w powerze (pod dowolną postacią). Raczej o Cannibalach nikt nie pomyśli, że można by ich określić jako "melodic death metal", ale gdyby przy Jag Panzer napisać "melodic power metal", to samo w sobie kłamstwem by takie określenie nie było.
