Strona 13 z 56

: wt sie 31, 2010 11:06 am
autor: KingOdin
Faktycznie bardzo dobry jest ten album Opprobrium! Sporo tu mięsiwa, gitary nie są "leniwe", co chwilę wycinają piękne rytmy. Podoba mi się, na razie tylko jeden szybki odsłuch, ale przez najbliższe dni mam czego słuchać

: czw wrz 30, 2010 4:15 pm
autor: Last Axeman
Nie wiem czy towarzystwo zna dokonania fińskiego
Deathchain
. Wczoraj Fińczycy wypuścili swojego piątego długograja pod tytułem "Death Gods". Słyszał ktoś? Zespół jest mi, od strony muzycznej, prawie w ogóle nieznany. Rzuciłem jednak okiem i uchem na jeden z teledysków i powiem, że całkiem to smaczne
Nówka:
1. Storming the Death Gods
2. Scimitar
3. The Crawling Chaos
4. The Lion-Head
5. We Are Unearthed
6. The Beyond
7. Howling of the Blind
8. Cthulhu Rising

: czw wrz 30, 2010 5:48 pm
autor: pan_Heathen
ta Finlandia nieco odstrasza

: czw wrz 30, 2010 5:57 pm
autor: Last Axeman
W tym kawałku który słyszałem, "niepożądanych" melodii się nie dosłyszałem

: czw wrz 30, 2010 6:04 pm
autor: Atreju
"Cult of death" mam na regale w oryginale. Kapela świetna. Nowego krążka jeszcze nie znam.

: sob paź 09, 2010 6:48 am
autor: pan_Heathen
No, jeszcze jakies 5 lat poznawania płyt i może pokuszę się o stworzenie jakiegoś top10 tego typu grania
A tymczasem...
Torturer (gdyby ktoś miał problemy z odczytaniem
) - Opressed By The Force [1992]
Płyta wydana niestety w małym nakładzie przez francuską Infest Records, ale na szczęscie jest jakas reedycja z 2003.
Panowie pochodza z Chile i jak na chilijczyków przystało, nie grają nazbyt melodyjnie, death/thrash w ich wykonaniu jest dość surowy w brzmieniu i agresywny w kompozycjach, czyli to, co lubimy (między innymi). Skoro pisze o tej płycie, to nie musze nawet dodawac, że jest dynamicznie i do przodu, ale nie na złamanie karku jak np u Agressor. No i świetna okładka, nie uważacie?
http://www.youtube.com/watch?v=3dw8sMGfXQo

: sob paź 09, 2010 9:08 am
autor: Last Axeman
Okładka mocna. Muza zapewne też. Upewnię się kiedy sprawdzę

: śr paź 13, 2010 6:20 pm
autor: Last Axeman
pan_Heathen pisze:No, jeszcze jakies 5 lat poznawania płyt i może pokuszę się o stworzenie jakiegoś top10 tego typu grania
pan_Heathen pisze:nie na złamanie karku jak np u Agressor
Masz na myśli debiut Francuzów? Bo tam właśnie zdecydowanie dominuje furiacko szybka rzeź. "Towards Beyond" to już granie bardziej zmienne i kombinacyjne, choć naturalnie wciąż szybkostrzelne.

: śr paź 13, 2010 8:05 pm
autor: pan_Heathen
W sumie miałem na mysli oba, ale szczególnie debiut. Choc ja chyba wolę "Towards Beyond". Jeszcze muszę swoje brudne łapy połozyć na "Symposium Of Rebirth".

: śr paź 13, 2010 8:17 pm
autor: Last Axeman
Ja lubię obie właściwie na równi. Zajebiste, pędzące i tnące jak wiertarki gitary. Szybszy jednak wydaje się debiut. Poza tym nie ma na nim takich niespodzianek jak "Future Past/Eldest Things" czy "Turkish March" (ten ostatni moim zdaniem niepotrzebny). Jazda od początku do końca.
Poznanie "Symposium" dopiero przede mną, tak samo jak i kolejnych albumów.