Posłuchalem rzeczonego "Contamination Rises", teraz pora na coś nowszego więc pewnie zabiorę się za Machinery. Ciekawy jestem różnicy między tymi płytami bo z tego co piszesz wnioskuje, że Francuzi aktualnie preferują death/thrash w nowoczesnym wydaniu podczas gdy CR z 92 roku brzmi jak... hmmm... z 92 roku. Wynika z tego, że dakada dzieląca owe krążki powinna być bardzo wyraźnie słyszalnapan_Heathen pisze:Mamy na forum miłosników szkoły skandynawskiej, mamy miłosnika szkoły amerykańskiej, czas, żebym ja posławił szkołę francuską, która jest dla mnie sporym zbiorowiskiem perełek.Ostatnio pomiata mną płytka "Machinery" z 2002 autorstwa znanych raczej z "Contamination Rises" panów z No Return."Machinery" to idealne wprost (jak na mój gust) połączenie deathu z thrashem z elementami industrialnymi a'la Fear Factory i MDMowymi patentami (słyche np Disillusion czy Disease). Bardzo ciekawe riffy, świetna rytmika i dynamika, mocarna, czysta i selektywna produkcja.Niestety na myspace sa tylko kawałki z najnowszej płyty, która mi się już tak nie podoba. Jest nieco bardziej przymulona i MDMowa. Dla niektórych to akurat może być zresztą zaleta.
Brutal thrash i death/thrash metal
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Brutal thrash i death/thrash metal
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
"Contamination Rises" mną zawładnął, choć oczywiscie nie po pierwszym przesłuchu
Zajebiście płynie ta muzyka, świetne perkusyjne zmiany tempa tu i ówdzie i te przeraźliwe wrzaski, które brzmią, jakby wytdobywały się z gęby tego gościa z okładki.
Z późniejszych dokonać "machinery" "Self Mutilation" i "No Return" - każda jest b.dobra i jak podejrzewasz, każda ma unowocześniony sound, ale nie jest to oczywiscie zadne core czy numetal. Ale czasem słychać wyraźne wpływy MDM.
Zajebiście płynie ta muzyka, świetne perkusyjne zmiany tempa tu i ówdzie i te przeraźliwe wrzaski, które brzmią, jakby wytdobywały się z gęby tego gościa z okładki.
Z późniejszych dokonać "machinery" "Self Mutilation" i "No Return" - każda jest b.dobra i jak podejrzewasz, każda ma unowocześniony sound, ale nie jest to oczywiscie zadne core czy numetal. Ale czasem słychać wyraźne wpływy MDM.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Akurat No Return znalazłem za to Machinery nie mogę....pan_Heathen pisze:Nie wiem, czy z tych nowszych płyt No Return najlepsza nie jest płyta "No Return". Mamm ją od wczoraj i cudnie miecie. Tyle, że niemożliwością jest znalezienie jej w sieci. Gdybyscie chcieli posłuchac to walcie na priv, może coś wymyślimy
Chyba walnę o nią na priv
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Zgodnie z życzeniem Heathena wydzieliłem kilka postów do tematu, w którym, jak mniemam, mamy dyskutować na temat zespołów/albumów zawierających muzykę z pogranicza thrash i death metalu, z naciskiem na te raczej mniej znane
Pierwsze posty dotyczą akurat francuskiego No Return, co nie znaczy jednak, że cały temat będzie traktował tylko o tej formacji bądź samej scenie francuskiej.
Pierwsze posty dotyczą akurat francuskiego No Return, co nie znaczy jednak, że cały temat będzie traktował tylko o tej formacji bądź samej scenie francuskiej.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
