Metallica - Death Magnetic [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nadal lubię ten album i od kilkunastu miesięcy dość regularnie do niego wracam. Zestawiając go z najnowszym, wydaje się bardziej kombinacyjny. Loadowanie sporadyczne, więc dociskania, ale niekoniecznie zawsze w thrashowy sposób. Do brzmienia się przyzwyczaiłem. Jeśli słucham na głos, to nie przeszkadza (zawsze raziło głównie na słuchawach). Osiem utworów mi pasuje - jedne bardzo, inne trochę mniej. Dwóch nie jestem w stanie dosłuchać do końca. To "The Day That Never Comes" i "The Unforgiven III". Mogłoby ich nie być. Już nawet nie chodzi o to, że pierwszy "The Unforgiven" był lepszy, a i do takiego "Welcome Home" czy "One" nie mają startu. Nawet te późniejsze "Bleeding Me" czy "The Unfrogiven II" są zdecydowanie lepsze.
ps. Czasem lubię sobie niektóre tematy poczytać od początku. Powziąłem taki nieśmiały zamiar w przypadku "Death Magnetic", ale kiedy zobaczyłem liczbę stron to dałem se siana
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

moze jeszcze wroce do tego... mam jakis powrot cieplych uczuc do Metallicy. Ogladalem sobie jakies kawalki koncertow, jakies filmiki "making of hardwired..." i musze stwierdzic, ze goscie, szczegolnie James, wydaja wyjatkowo sympatyczni. I to ze tak dlugo sa razem w tym skladzie (James, Kirk, Lars) i nie sa na smierc pokloceni tez o czyms swiadczy. Moze i graja, ale buc Mustaine, wymieniajacy caly zespol jak rekawiczki co 2 lata, nie bylby w stanie nawet zagrac bycia sympatycznym gosciem.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Wróć. Jest na "Death Magnetic" czego posłuchać. Ja wcale nie powiedziałbym, że nowa jest lepsza, ale to oczywiście tylko moje zdanie
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Last Axeman pisze:Wróć. Jest na "Death Magnetic" czego posłuchać. Ja wcale nie powiedziałbym, że nowa jest lepsza, ale to oczywiście tylko moje zdanie
ja bym powiedział, po wstępnym entuzjażmie lata temu, teraz poprzedniczka nie dość, że nadal
chujowo brzmi, to jeszcze wydaje mi się nudna . Ta nowa Metka z tym swoim metalizowaniem w stylu lat 80-tych mocno mnie zakręciła.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Widać 121 stron tematu to mało
, ja tego ostatnio słuchałem jakieś 7 lat temu, co oznacza, że płyta nie nadaje się.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

ja tego ostatnio słuchałem jakieś 7 lat temu, co oznacza, że płyta nie nadaje się
ależ nadaje się, nawet bardzo... do tego stopnia, że kupiłem sobie odrzuty z DM w postaci "Beyond magnetic" (i te 4 kawałki są całkiem niezłe)
a na razie... na moje "Hardwired... To Self-Distruct" startu do DM nie ma...
Kubeusz
Posty: 574
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kubeusz »

Posłuchałem ostatnio pierwszy raz od chyba premiery, nudy, brzmienie jakieś takie suche, że aż piach zgrzyta między zębami, wtedy najbardziej All Nightmare Long mi się podobał, teraz meeh, więcej pewnie nie wrócę.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

No nie zgodzę się. Płyta kosi aż miło. Zdecydowanie jest to powrót do tego co grali w latach '80. Uzupełnili to o późniejsze naleciałości. Wszystko jednak jest zrobione z klasą. Czuć wkurwienie i ciąg na bramkę.
"Hard Wired... To Self Destruct" to jeszcze większa koncentracja Metalliki w pigułce. Jednak tutaj położyli większy nacisk na lata '90. Nie trzyma to do końca poziomu. Mimo wszystko lubię ją, ale wracam rzadziej niż do "Death Magnetic".

Wróć do „Płyty”