Strona 3 z 14

: wt lip 01, 2008 9:33 am
autor: Dziadzio
<t>Jedynka najlepsza, rozwala mnie za każdym razem.</t>

: wt lip 01, 2008 10:14 am
autor: Meltorm
<t>No, nieco komiczna</t>

: wt lip 01, 2008 2:21 pm
autor: Corpseone
<t>Ciekawy jestem jakby zabrzmiały kompozycje z Mind Cannibals, gdyby były nagrane w polskiej wersji językowej, w oryginalnym, klasycznym składzie. Na Mind jest kilka niezłych fragmentów. Podoba mi się np. użycie sitaru w którymś z utworów, bodajże Judas Kiss (nie pamiętam dobrze, płytę słuchałem szmat czasu temu). Mam nadzieję, że jeżeli Luczyk coś jeszcze stworzy, to odważniej będzie sięgał po ten instrument. Może dzięki temu stanie się Georgem Harrisonem polskiego rocka<br/>
Jednakże Kat po angielsku nie przekonuje, nie ważne czy z Romkiem (Metal & Hell), czy z Henrym. Podobno Henry jest Polakiem czy polskim Ślązakiem (zależy jak spojrzeć) więc polska język zna, a pan Piotr, który najwidoczniej zawiódł się na marzeniach o podbiciu świata, niechże zacznie znów hołdować polskiej publiczności, która przecież zawsze ceniła jego dokonania. Nie wierzę w to, aby doszło do reunionu, tako więc trzeba teraz czekać na cios ekipy Romka i Irka. Mam nadzieję, że ten cios nie będzie polską wersją "chińskiej demokracji".<br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>

: ndz lip 06, 2008 12:59 pm
autor: Wiwern
<t>"Mind Cannibals", to całkiem dobra heavy/thrashowa płytka, ale niestety, to tylko połowa tego, co mi się zawsze w Kacie podobało. Drugą był zawsze Romek ze swoimi tekstami...<br/>
_________________</t>

: pt lip 11, 2008 1:21 pm
autor: Gość
<t>najbardziej podoba mi się Bastard, jedynki po angielsku nie słucham praktycznie, ten angielski mnie drażni, a od momentu wydania Mind Cannibals przesłuchałem go pare razy i już nie wróciłem do niego.</t>

: pt lip 11, 2008 2:19 pm
autor: Weresso The Infallible
<t>666 8/10<br/>
Oddech Wymarłych Światów 9/10<br/>
Bastard 9,5/10<br/>
Róże Miłości Najlepiej Przyjmują Się Na Grobach 8/10<br/>
Szydercze Zwierciadło 8/10<br/>
Mind Cannibals 0,5/10<br/>
_________________<br/>
And the words of the myth were thus:<br/>
In time before time, the great dragon ruled<br/>
When stars were not born<br/>
And this world had seen no dawn<br/>
When the power of Gods was still young</t>

: wt lip 15, 2008 10:36 am
autor: tloluwin
<t>z henrym kat nie jest w stanie nagrać nic ponad przeciętnego- to dobry średni wokalsta- z tego co widziałem na metal archive to ta jego kapela PIK to się zaczęła w polsce- a potem się wynieśli, ale nie ważne- romek głos ma średni- ale teksty i sposób ich śpiewania, interpretacja, emocje, a przedewszystkim przestrzeń którą zapełniał w urozmaicony sposób raz intensywnie innym razem z umiarem powodowała że kompozycje luczyka dostawały magii. On ie oduczył się komponować- poprostu trudno zrobić to co romek w kacie! Ja czekam na metalową płytę romka! W końcu nagrali alkatraza i to kawał zajebistej muzy chociaż bez luczyka...<br/>
_________________<br/>
bla bla bla</t>

: wt lip 15, 2008 10:44 am
autor: Meltorm
<t>Nie ma drugiego takiego woklisty jak Kostrzewski, artysta (jak na metal).</t>

: śr lip 16, 2008 1:37 am
autor: Corpseone
<t>Jeżeli Kat z Luczykiem chciałby się przypodobać publice, to powinni nagrać coś po polsku następnym razem. Beck jest ponoć Ślązakiem, więć język polski winien znać, chyba że zgermanił się na tyle i dzisiaj go kaleczy. Co do Romka, to cenię go. Dzisiaj jego głos wydaje mi się nieco słabszy niż kiedyś. Nie są to już te lata. Wiadomo, że nie będzie śpiewał tak "dziko" jak na debiucie czy agresywnie jak na Oddechu. Na Bastardzie wyćwiczył sobie do perfekcji ten swój "wisielczy" styl, którym się posługuje do dziś, a który w połączeniu z młodopolsko brzmiącymi tekstami, wyraźnie inspirowanymi Tadeuszem Micińskim, jest jego znakiem rozpoznawczym. Co do płyty Kata z Romanem, to mam nadzieję, żę ona w ogóle się ukaże.<br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>

: śr lip 16, 2008 8:08 pm
autor: Last Axeman
Szczególny sentyment mam do "Róż". To był pierwszy album Kata, który poznałem i od razu zajebiście przypadł mi do gustu. Potwornie ciężkie, masywne brzmienie, mroczny klimat i coś w rodzaju "doomowych wibracji"
KILL