Rage - Strings To A Web [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Ja to już się boje słuchać, bo ostatnio co tego bandu nie złapie to zawód.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

przesłuchałem, ale nie powaliło mnie to
nie jest źle ale czegoś brakuje
wracam do Soundchaser
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Est pisze:Kamilbolt napisał:Wstępny werdykt, płyta jest lepsza od poprzedniczki.Ale chyba nie można było wydać gorszej płytyMi się póki co podoba, te hard rockowe kawałki nadające się idealnie do radia też są niezwykle przyjemne do słuchania.
Kamilbolt pisze:Wstępny werdykt, płyta jest lepsza od poprzedniczki.
Carved In Stone wcale nie jest zła chociaż przekonałem się do niej po dobrym roku. Z tej słyszałem na razie wszystkie kawałki w ok. 2 minutowych fragmentach i specjalnie zachęcony się nie czuje. Najgorsza rzecz w tym wszystkim to "śpiewający" Peavy...
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Przesłuchałem po kawałku.
Śpiewający grubasek to istny koszmar. Do tego te obciachowe melodyjki w refrenach. Jest potencjał, a wychodzi klocek.
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

Nie czaję tego zespołu,uznaje Wagnera jako basistę ale to wszystko.
Poprzedni album był totalnie skopany, teraz jest ciut lepiej, ale dalej nie powala.
Na ich miejscu ogłosiłbym koniec działalności.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Victor pisze:Nie czaję tego zespołu,uznaje Wagnera jako basistę ale to wszystko.
A czym sobie Wagner zasłużył na ten zaszczyt?
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Zabrałem się za całość i z małą poprawką na remizowe "śpiewy" Peavy'ego w refrenach nawet całkiem przyjemnie się tego słucha
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

W bezpośrednim zestawieniu z Carved In Stone moim zdaniem jest gorzej. Z drugiej strony o tyle ciężko te płyty porównywać, że tam mieliśmy konkretny, zwarty, heavymetalowy krążek, ze wszystkich albumów ze Smolskim stylistycznie najbardziej zbliżony do płyt Rage z połowy lat 90-tych a tutaj Peavy znowu dał upust swoim "filharmonicznym" ciągotom
Słucha się tego miło, łatwiej wchodzi od CIS z którą długo miałem problem ale na ten moment ocena jednak nieco niższa niż u poprzedniczki.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 779
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Posłuchałem aby się upewnić i faktycznie jest gorzej niż na poprzedniej i tak niezbyt powalającej acz dobrej płycie.
Ale tak na dobrą sprawę to "Hunters And Pray" to dobry numer.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

jak dla mnie Rage wydal mocny album.. swietne riffy i wszsytko jedzie jak sie patrzy.. calosc niezle buja..