też mam takie odczucia, są zwolnienia, jest zapierdol, jest technikaWałek niszczy, zwiastuje, że srogi rozpierdol będzie na tym albumie.
Dillinger Escape Plan - Option Paralysis [2010]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Kamilbolt pisze:Oenologist napisał:Bo żeby słuchać metalu, trzeba wpierw wiedzieć, co jest muzyką, a co nie jest.Tylko że ten "wokal" nic spólnego z muzyką szeroko rozumianą nie ma.
Skąd ty możesz wiedzieć co ma cokolwiek wspólnego z muzyką szeroko rozumianą?Oenologist pisze:Bo żeby słuchać metalu, trzeba wpierw wiedzieć, co jest muzyką, a co nie jest.
W latach 80 mówiono, że Slayer to nie muzyka, na przełomie lat 50/60 deprecjonowano muzykę rockową jako chwilową modę, na początku ubiegłego wieku traktowano eksperymenty w kontekście muzyki atonalnej jako dźwiękową patologię.
W kwestii samego głosu, w przeciągu ostatnich 50 lat zrobiono już chyba wszystko, wrzask, krzyk, zgiełk wokalny występowały i występują na przestrzeni najróżniejszych gatunków.
I nagle ma miejsce osobliwa sytuacja, gdy zawodnik na każdym kroku powołujący się na Metalstorm będzie decydował o tym co ma prawo być środkiem wykorzystywanym w "muzyce szeroko rozumianej". Nie kompromituj się
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
hollowman pisze:Cytat:Wałek niszczy, zwiastuje, że srogi rozpierdol będzie na tym albumie.też mam takie odczucia, są zwolnienia, jest zapierdol, jest technika
Ciekawe ile będzie tych spokojniejszych fragmentów biorąc pod uwagę, że utwór do klipu jest przeważnie bardziej przyjazny potencjalnemu odbiorcyWałek niszczy, zwiastuje, że srogi rozpierdol będzie na tym albumie.
.
_________________
kurde, pewnie oni o tym nie wiedzieli i dlatego takMeltorm pisze:no i od kiedy metal=darcie na chama bez wyobraźni ryja? w ogóle od kiedy metal to darcie ryja?
może do nich napisz?
kawałek bardzo dobry, wokal oczywiście idealny
a co to metalstorm?
a w ogóle to jaka jest różnica między muzyką wąsko a szeroko rozumianą?
bo jeśli wąsko rozumiana to ta, którą nagrywa się i wydaje na płytach, to może szeroko rozumianą muzyką jest każdy dźwięk występujący w przyrodzie, jak np odgłos gówna lądującego w klopie, w takim wypadku darcie ryja też się łapie, słyszymy je w życiu codziennym, choćby ja wczoraj byłem u kumpla na imprezie i słyszałem jak jego sąsiadka darła ryja przez ścianę: "NIE OBCHODZI MNIE ŻE SE WYPILIŚCIE, CISZA MA BYĆ!!!" Co było do udowodnienia.
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
jaqb pisze:Meltorm napisał:no i od kiedy metal=darcie na chama bez wyobraźni ryja? w ogóle od kiedy metal to darcie ryja?kurde, pewnie oni o tym nie wiedzieli i dlatego takmoże do nich napisz?
ehhh doczyta se do czego to było i dopiero sie odzywa. oki?Meltorm pisze:no i od kiedy metal=darcie na chama bez wyobraźni ryja? w ogóle od kiedy metal to darcie ryja?
do czego? jak ktoś się skompromitował w jakimś innym temacie i nawiązujesz to daj namiar bo ja czytam tylko te w których się wypowiadam
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
