Triptykon - Eparistera Daimones [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

mam już płytę, właśnie leci pierwszy obrót
już przy drugim kawałku można powiedzieć że to absolutna kontynuacja Monotheist...jest ciężar, jest dół, pustka i śmierć
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Kontynuacja - tak, ale o wiele gorsza, jest sporo dobrych momentów, sporo średnich i jedna absolutna wieś - My Pain, co to ma być, ballada Sirenii?
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]