Jeff Loomis - Plains of Oblivion

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Muzycznie ok, ale wokalnie nie podoba mi się.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Playthrough clip do kolejnego kawałka z nowej płyty:
http://www.youtube.com/watch?v=nAl0KPmkhEQ
Moc :killer:
Takie "Miles of The Machines" part 2.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Kamilbolt pisze:Playthrough clip do kolejnego kawałka z nowej płyty:http://www.youtube.com/watch?v=nAl0KPmkhEQMoc :killer:Takie "Miles of The Machines" part 2.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Kawałek fajny, ale kilku bez wokalu nie wyobrażam sobie słuchać.
Szkoda, że Van nagrywa osobno, Jeff osobno, a mogli próbować trzymać kapelę w kupie i nagrywać wspólnie z jakimś nowym wokalistą. Oczywiście pod inną nazwą.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Neverwarrel
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Całość we wschodniej wypożyczalni.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Po wstępnym odsłuchu stwierdzam, ze jest dobrze.
Pierwsze trzy kawałki, a zwłaszcza najcięższy na płycie "Escape Velocity" konkretne :killer:
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Po jednym obrocie najlepsze na płycie :
"The Ultimatum" z MacAlpinem i Continuum Drift z Chrisem Polandem.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Kolejny odsłuch - pierwsza połowa albumu kapitalna. Bardzo dobry kawałek z wokalistką.
Najbardziej póki co znokautował mnie "Escape Velocity" - chyba najpotężniejsze nuty, jakie Loomis zrobił kiedykolwiek :killer:
Nawet jeśli ktoś nie przepada za instrumentalnym graniem, to będąc fanem twórczości Loomisa powinien sprawdzić chociażby ten utwór
Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

Akurat te ,które wymieniłeś są najgorsze na płycie, z wokalista porażka,a ten drugi prosta łupanka.Reszta znacznie ciekawsza.Ten z Polandem mi pasuje.