Jeff Loomis - Plains of Oblivion

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Jeff Loomis - Plains of Oblivion

Post autor: Kamilbolt »

[01. Mercurial [feat. Marty Friedman]02. The Ultimatum [feat. Tony MacAlpine]03. Escape Velocity04. Tragedy And Harmony [feat. Christine Rhoades]05. Requiem For The Living [feat. Attila Vörös]06. Continuum Drift [feat. Chris Poland]07. Surrender [feat. Vegard Sverre "Ihsahn" Tveitan]08. Chosen Time [feat. Christine Rhoades]09. Rapture10. Sibylline Origin
Panie i panowie.
Jeff Loomis najwyraźniej bardzo poważnie podszedł do swojej solowej kariery i właśnie szykuje nam swój drugi album. Wstępną premierę ustalono na 9-tego kwietnia w Europie i 10-tego kwietnia w USA.
Czy będzie to kontynuacja poprzedniczki czy też coś znacznie cięższego i bardziej spektakularnego, czas pokaże.
Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

Musi wystarczyć solowy Loomis , skoro Nevermore się rozsypało.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Eee tam musi.
Jak nie ma wokali to będzie nuda.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Wokale nie zawsze w metalu są potrzebne
Dowód
http://www.youtube.com/watch?v=NU5R7kaL ... r_embedded
Kawałek wymiata :killer:
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Wiadomo , mistrz!
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Kawałek z nowej płyty w całości zademonstrowany przez MISTRZA:

a tutaj zajawki pozostałych kawałków:

Nosz pięknie się to zapowiada!
Wokale laski, która śpiewała w Dreaming Neon Black już mnie składają w kartofla
_________________
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

że też musiało Warrelowi odwalić, nowa płyta Nevermore byłaby znakomita.
Mieć takiego zawodnika w zespole....ech.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

No to przez wzgląd na wokale Kirk wraz z innymi oponentami instrumentalnego grania może łykać ten album na spokojnie
Poza tym to zapowiada się chyba najcięższa rzecz w twórczości Loomisa :super:
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

bardzo konkretne granie
ciekaw jestem tylko czy nie będzie męczyć na dłuższą metę
na pewno posłucham
Awatar użytkownika
Roggi
Posty: 167
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Roggi »

Mogl Jeff zalozyc kapele i wszyscy byliby zadowoleni
. Plyt instrumentalnych roznych gitarzystow jest na peczki i wszystkie nuza no moze z jednym wyjatkiem
.