Halford

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

xarex pisze:C=R lub tez R=C
Należy pamiętać, że f(x)=1
x=constans
f = forma
Wtedy równanie R=C tudzież C=R będzie prawdziwe. Musiałem to uzupełnić, bo wzór powinien teraz przyjąć postać f[C(x)=R(x)]=1
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Trzeba jeszcze wyciągnąć z tego pierwiastek, a potem stworzyć algorytm
Marcin
Posty: 214
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Marcin »

Świetny album, ale do Resurrection mam większy sentyment. Pamiętam, jak przesłuchałem płytę w Empiku i zaraz potem kupiłem kasetę. Pamiętam, jakie zrobiła na mnie wrażenie. Dzisiaj jest podobnie.
Crucible jest bardziej "ołowiana", brutalniejsza, jednak nie słyszę tam nawiązań do twórczości Fight. Może jakieś malutkie naleciałości z czasów War Of Words.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

przesłuchałem oby dwie płyty przed chwilą, Resurrection do dobra płyta, nawet bardzo, ale to przy Crucible odpływam, ten klimat, ten ciężar miażdżą mnie do dziś.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Zaryzykuję stwierdzenie, że lepiej byłoby gdyby Halford nie wracał do JP i skupił się na swoim solowym projekcie
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Mógłby się zająć jednym i drugim.
Ale płyty solowe wydawać 2x częściej.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Ivanhoe pisze:Oba Halfordy są znakomite. Crucible to bardziej techniczny i ponury album, Resurrection stawia na klasyczny, energiczny heavy. Subiektywnie: R>C.
zgadza się, dawniej myślałem że Resurrection jednak lepszy, ale dzisiaj stawiam te płyty na równi...one są po prostu inne
cholera dziadek Halford zamiast nagrywać kupy z JP mógłby nagrać solową zajebistą płytę...
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Taa... Posiadam najnowsze płyty Judas Priest, ale solowego Halforda żadnego.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

A ja mam wszystkie albumy JP + oba solowe Halfordy i co z tego?
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Ivanhoe pisze:A ja mam wszystkie albumy JP + oba solowe Halfordy i co z tego?
a ja mam wszystkie albumy JP + oba solowe halfordy + live insurrection + fight i co z tego ?

Wróć do „Zespoły”