Metallica - 72 Seasons

Wszystko o płytach 2023 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Adrian1234
Posty: 464
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Adrian1234 »

KingOdin pisze:Ja póki co mam wrażenie, że pierwsza połowa albumu - poza "You Musi Burn!" - jest lepsza od drugiej. Ale to może pierwsze, zamglone odczucia bez użycia jakiegokolwiek filtra
Ja mam odwrotne odczucia, w pierwszej połowie jest ledwie dobre, tytułowe 72 Seasons oraz nudne utwory, Screaming Suicide oraz Sleepwalk My Life Away, natomiast druga połowa jest równiejsza i imo ciekawsza, jedynie Room of Mirrors mi się tu nie podoba bo znowu nudne. Najbardziej podobają mi się utwory: Shadows Follow, Lux Æterna, Too Far Gone?.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Adrian1234 pisze:KingOdin napisał:Ja póki co mam wrażenie, że pierwsza połowa albumu - poza "You Musi Burn!" - jest lepsza od drugiej. Ale to może pierwsze, zamglone odczucia bez użycia jakiegokolwiek filtraJa mam odwrotne odczucia, w pierwszej połowie jest ledwie dobre, tytułowe 72 Seasons oraz nudne utwory, Screaming Suicide oraz Sleepwalk My Life Away, natomiast druga połowa jest równiejsza i imo ciekawsza, jedynie Room of Mirrors mi się tu nie podoba bo znowu nudne. Najbardziej podobają mi się utwory: Shadows Follow, Lux Æterna, Too Far Gone?.
KingOdin pisze:Ja póki co mam wrażenie, że pierwsza połowa albumu - poza "You Musi Burn!" - jest lepsza od drugiej. Ale to może pierwsze, zamglone odczucia bez użycia jakiegokolwiek filtra
Też wolę drugą część płyty a Room of Mirror to mi się chyba najbardziej podoba
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Zmęczyłem, słabo, nuda i brak pomysłów czyli to co zwykle od 30 lat.
Jakieś wariacje na temat Enter Sandman czy Sad but True w gorszym wykonaniu i ze słabym brzmieniem. Też nie mogę tego zrozumieć, tyle kasy i taka lipna produkcja. Przez 20 lat wypuścili 4 gnioty, gdzie jeszcze Death Magnetic był akceptowalny. I ludzie marudzą na Maiden, który w tym czasie nagrał 5 płyt (też nie za wiele),ale dwie bardzo dobre, dwie niezłe i jedną słabą.
_________________
666
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

ludzie marudzą na Maiden, który w tym czasie nagrał 5 płyt (też nie za wiele),ale dwie bardzo dobre, dwie niezłe i jedną słabą.
te dobre to które? "A Matter of Life and Death"? i "The Final Frontier"?
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Ja sobie dzisiaj odświeżyłem Death Magnetic i na chwilę obecną w mojej głowie 72 Seasons przegania ją i to dość znacznie. Strasznie się umęczyłem słuchając DM. A z nówką mam tak jak Tomek napisał, nie jest wybitna, jest przydługawa, nie ma fajnych solówek, ale przyjemnie mi się jej słucha.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tomek/Nevermore pisze:a tu nie brzmienie wadzi co... sama konstrukcja partii gitarowych, ich banalność (prostota, a czasem prostactwo), niechlujność, niedbałośćzaskakująca jest ta MetallicaCytat:
jeszcze jak
_________________
666
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

jeszcze jak
a może coś konstruktywnego? bo jak nie... to proszę nie offtopować
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Właściwie mam niemal identycznie jak Tomek już po wielokrtonym obróceniu. Podchodziłem bardzo sceptycznie ale zaskoczyła nawet pozytywnie. Brzmienie, produkcja znakomite. Niby nie ma tu nic wielkiego ale po przesłuchaniu jej inne nowe zespoły brzmią jakoś amatorsko. Dłużyzny, przeciągnięcia, niezbyt dobre solówki i mało fajnych wokaliz, to na minus. Mimo wszystko i przyjemnie się słucha.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Meltorm pisze:Właściwie mam niemal identycznie jak Tomek już po wielokrtonym obróceniu. Podchodziłem bardzo sceptycznie ale zaskoczyła nawet pozytywnie. Brzmienie, produkcja znakomite. Niby nie ma tu nic wielkiego ale po przesłuchaniu jej inne nowe zespoły brzmią jakoś amatorsko. Dłużyzny, przeciągnięcia, niezbyt dobre solówki i mało fajnych wokaliz, to na minus. Mimo wszystko i przyjemnie się słucha.
sam sobie zaprzeczasz, chyba,że lubisz słuchać płyt z dłużyznami, kiepskimi solówkami,słabymi wokalizami...bo przyjemnie się słucha
_________________
666
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetall pisze:Meltorm napisał:Właściwie mam niemal identycznie jak Tomek już po wielokrtonym obróceniu. Podchodziłem bardzo sceptycznie ale zaskoczyła nawet pozytywnie. Brzmienie, produkcja znakomite. Niby nie ma tu nic wielkiego ale po przesłuchaniu jej inne nowe zespoły brzmią jakoś amatorsko. Dłużyzny, przeciągnięcia, niezbyt dobre solówki i mało fajnych wokaliz, to na minus. Mimo wszystko i przyjemnie się słucha.sam sobie zaprzeczasz, chyba,że lubisz słuchać płyt z dłużyznami, kiepskimi solówkami,słabymi wokalizami...bo przyjemnie się słucha
Meltorm pisze:Właściwie mam niemal identycznie jak Tomek już po wielokrtonym obróceniu. Podchodziłem bardzo sceptycznie ale zaskoczyła nawet pozytywnie. Brzmienie, produkcja znakomite. Niby nie ma tu nic wielkiego ale po przesłuchaniu jej inne nowe zespoły brzmią jakoś amatorsko. Dłużyzny, przeciągnięcia, niezbyt dobre solówki i mało fajnych wokaliz, to na minus. Mimo wszystko i przyjemnie się słucha.
Przeczytaj jeszcze raz. „Pomimo zastrzeżeń( mało fajnych wokali a nie ich brak) słucha sie przyjemnie”
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283