Radykalizm, czy jakoś tam...

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

co nie zmienia faktu, że komuś się takie granie może po prostu podobać. Dla mnie europower jest po prostu pewnym ukrytym przejściem, którym ze zdobytej twierdzy uchodził klasyczny heavy metal. To, że teraz na tym zamku być może panują inni władcy, to nie znaczy, że czuję się ich poddanym. Wolę tułać się po bezdrożach z moją ukochaną heavy/power/speed kompanią.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

K0stek pisze:pan_Heathen napisał:Brednią jest twierdzenie, że jedynym motorem rozwoju muzyki metalowej jest jej radykalizacja. progmetal, symphonic metal, melodic death metal, euro-power metal, gothic metal - to wszystko są przykłady dróg rozwoju metalu, które nie polegają na jego radykalizacji w stosunku do tego, co było.Akurat te gatunki z rozwojem i postępem nie mają już w tej chwili nic wspólnego.Długo nie pożyły/pożyją zresztą.
pan_Heathen pisze:Brednią jest twierdzenie, że jedynym motorem rozwoju muzyki metalowej jest jej radykalizacja. progmetal, symphonic metal, melodic death metal, euro-power metal, gothic metal - to wszystko są przykłady dróg rozwoju metalu, które nie polegają na jego radykalizacji w stosunku do tego, co było.
na jakiej niby podstawie tak twierdzisz? progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami. Podobnie kwitną odnogi MDM. Nightwish czy Within Temptation święcą komercyjne triumfy. Tylko europower ma zadyszkę.
Zdecydowanie nie przemyślałeś tego, co napisałeś.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Oenologist pisze:Może i tak, ale to selekcja naturalna (czyt. historia) pokazuje, czy naprawdę miały znaczący wpływ na gatunek w ogóle.
Miały bardzo znaczący wpływ, co faktycznie pokazała historia. Patrz tez post wyżej.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

pewnego rodzaju postawa "anty". To musi być
IMO niekoniecznie.
Z buntem, to jest, jak z kompostem - może na nim wyrosnąć coś smacznego, lub przynamniej ładnego, ale jeśli jest celem samym w sobie, to staje się synonimem gówna.
_________________
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

pan_Heathen pisze:progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami.
Podobnie kwitną odnogi MDM.
Nightwish czy Within Temptation święcą komercyjne triumfy.
Komercyjne może i tak. Tyle tylko, że to jest w dużej mierze kwestia dobrej promocji oraz łatwej przyswajalności samej muzyki dzięki czemu jest ona w stanie walczyć nawet o słuchaczy radiowego popu. Kapel pokroju Nightiwish czy WT jest sporo, ale brzmią one bardzo podobnie i większości już dawno skończyły się pomysły.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

K0stek pisze:pan_Heathen napisał:progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami.O progmetalu była już mowa wielokrotnie w innych tematach. Nie chce mi się już powtarzać swoich wypowiedzi czy przytaczać postów z którymi się zgadzam.
pan_Heathen pisze:progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami.
to ze ci sie jakas muza nie podoba, albo ze uwazasz, ze ma nietrafioną nazwę, nie znaczy, ze ona nie istnieje i ze nie jest popularna, prawda?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

K0stek pisze:brzmią one bardzo podobnie i większości już dawno skończyły się pomysły.
nawet przyjmując ten argument jako prawdziwy - ze pomysly sie skonczyly - czego on ma dowodzic? W koncu się skonczyły, ale w pewnym momencie była to nowośc. na pewno więc nie odnosi się twoj argument do meritum dyskusji, czyli kierunków rozwoju metalu. To był wlasnie jeden z nich.
równie dobrze moglbym argumentowac, ze thrash nie przyczynil sie do rozwoju metalu, bo w pewnym momencie skonczyly sie pomysly na nowatorskie thrashowe granie.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Ale to nie chodzi o popularność tylko założenia gatunku. Zresztą w tym temacie wyszliśmy od postępu i rozwoju a nie od czego innego i stąd moje obiekcje co do kondycji poszczególnych nurtów.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

zalożenia gatunku są takie, jaka jest muzyka grających go zespołów. Skoro taka muza jest zaliczana do metalu to automatycznie i z definicji oznacza, ze miesci się ona w założeniach gatunku.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Radykalizm, czy jakoś tam...

Post autor: sarcofag »

pan_Heathen pisze:wlasnie myslenie metal = ciężka napierdalanka to głowny objaw małej otwartosci umysłu.
Czyli metal = co? Co bedzie swiadczylo o tej tajemniczej "otwartosci umyslu", ze jezeli co pomysle o metalu?