haha, a gdzie ja pisałem o muzyce w ogole? Znów konfabulujesz, to jakies Twoje hobby? To raczej ty zatrzymales sie w rozumieniu muzyki metalowej 20 lat temu. rzecz w tym, ze ja piszę tylko i wyłącznie o tym, czego słucham. Jak mi przychodzi koleś i mówi mi bzdury na temat muzyki której ja słucham, a on nie, to najdelikatniej to ujmując mozna to okreslic klapkami na uszach. i co tu ma do rzeczy, ze on jeszcze słucha x, y, z? to niech sie wypowiada na temat tych gatunków, a nie na temat akurat tego, którego nie zna, bo tylko obnaża swoją ignorancję. Czy ja się wypowiadam na temat gartunków, których nie słucham? nie. Uprawiacie logikę na pozimie wczesnego gimnazjum. żeńskiego.Oenologist pisze:pozbywając się przy tym zaściankowego podejścia do muzyki w ogóle
Czym są mityczne "klapy na oczach"?
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
pan_Heathen pisze:Oenologist napisał:jakiemuś frustratowi puszczą nerwy, bo wiedzą, osłuchaniem ani rozsądkiem nie dorównuje innemu, to już jego problem.Hmm... to niby o mnie? Jeśli tak, to nie dość, że konfabulujesz, to jeszcze przeginasz. Choc trudno powiedziec, żebym by zaskoczony, bo niczego lepszego bym sie po tobie nie spodziewał. Co meritum ("osłuchanie", "rozsądek") to z tobą tez nie ma co rozmawiac, bo rozumiesz z wszystkiego jeszcze mniej, niz twoj mądrzejszy kolega sarcofag. Wtrącaj sobie dalej swoje idiotyczne uwagi - mnie to w ogóle nie przeszkadza.
Dawaj cwaniaku. Założę się, że odznaczam się większym osłuchaniem i zrozumieniem tematu niż tyOenologist pisze:jakiemuś frustratowi puszczą nerwy, bo wiedzą, osłuchaniem ani rozsądkiem nie dorównuje innemu, to już jego problem.
Nie wiem ile starszy jesteś ode mnie, ale obiecuję sobie jedno - nie iść twą drogą i nie stracić kolejnych lat na słuchanie bezwartościowego gówna i utwierdzanie się w przekonaniu, że słucham niewiadomo czego
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Last Axeman pisze:sarcofag napisał:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded? Jako ze dyskusja ma geneze w rozmowie mojej z mistre heathenem (tak przynajmniej mniemam) to moze zrobmy prosty eksperyment - tegoroczna plyta , ktora moze swiadczyc o wiekszej szerokosci rozwarcia tego otwartego umyslu heheh, czyli kazdy zapoda po jednej i ocenimy, nie wiem czy masta_hiten zekce wystartowacz z tymi oceanami nieskonczonej zalosci czy czyms innym ale mozna sprobowac.Czy panicz może w końcu dać sobie siana? Przecież panicz rzekomo nigdy nie prowokuje! Zaczynam się coraz bardziej przekonywać, że NORMALNA wymiana poglądów na tematy muzyczne i NORMALNE posty są ci całkowicie obce.
Nie wiem gdzie sie tutaj doszkujesz prowokacji, moze mi wskazesz gdzie ona jest, bo moze juz tak jestem przezarty prowokacjami, ze moglem cos nieswiadomie napisac? Porownalem kwestie otwarcia na rozne gatunki i na podgatunki w ramach gatunku. Jak mniemam geneza tamtu miala miejsce w rozmowie nt Oceans of Sadness gdzie raczej sprowokowal pierwszy mista+Heathen piszac o otwartych umyslach, czyzby wybiorczy osad sie wlaczyl i tego nie zxauwazyles? Moze zapytaj zalozyciela tematu najpierw? A ze zaproponowalem cos w rodzaju szybkiej, krotkiej konfrontacji to jakas prowokacja? Raczej chec szybkiego skonczenia sporu za pomoca konkretow. Nie widze nic niestosownego w mojej propozycji. Za mister Heathen unika pociagniecia pomyslu to raczej wskazuje kto lubi bic piane bez konkretow.sarcofag pisze:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded? Jako ze dyskusja ma geneze w rozmowie mojej z mistre heathenem (tak przynajmniej mniemam) to moze zrobmy prosty eksperyment - tegoroczna plyta , ktora moze swiadczyc o wiekszej szerokosci rozwarcia tego otwartego umyslu heheh, czyli kazdy zapoda po jednej i ocenimy, nie wiem czy masta_hiten zekce wystartowacz z tymi oceanami nieskonczonej zalosci czy czyms innym ale mozna sprobowac.
To ze chce doprowadzic do pewnego rodzaju konfrontacji za pomoca wymiany muzycznych agumentow to jest wielka zaczepka? To chyba lepsze niz wojna na bluzgi i wyzwiska mi sie wydaje, a kazdy by mogl sobie ocenic przy okazji to i owo.SwordMaster pisze:Mnie takowoż się wydaje iż to sacro tu zaczepnie się zachował.
Raf pisze:SwordMaster napisał:Cytat:Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.A tam gadanie, mysle że właśnie to jest pora aby przejść do konkretów zamiast dalej brnąć w pomówienia - pomysł z tym jednym albumem tegorocznym jest całkiem ok. Stawiam 1:100000 na sarcofaga.
SwordMaster pisze:Cytat:Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.
Mr, Heathen rzuca nazwe , ja rzucam kazdy oceni bo znalezc nie problem + komentarze, ale wydaje mi sie ze ktos tu unika odpowiedzi, woli komentowac wszystkie posty w temacie oprocz moich, no bo przeciez ja nie na temat i zakuty leb, nie?Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.
Strati pisze:sarcofag napisał:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded?Ten, który słucha wszystkiego na raz.
Ja nie dam rady słuchać wszystkiego na raz, u mnie szczytem jest puszczenie CD z wieży, plyty z gramofonu i mp3 z kompa jednocześnie.sarcofag pisze:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded?
sarcofag pisze:Raf napisał:SwordMaster napisał:Cytat:Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.A tam gadanie, mysle że właśnie to jest pora aby przejść do konkretów zamiast dalej brnąć w pomówienia - pomysł z tym jednym albumem tegorocznym jest całkiem ok. Stawiam 1:100000 na sarcofaga.Mr, Heathen rzuca nazwe , ja rzucam kazdy oceni bo znalezc nie problem + komentarze, ale wydaje mi sie ze ktos tu unika odpowiedzi, woli komentowac wszystkie posty w temacie oprocz moich, no bo przeciez ja nie na temat i zakuty leb, nie?
Raf pisze:SwordMaster napisał:Cytat:Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.A tam gadanie, mysle że właśnie to jest pora aby przejść do konkretów zamiast dalej brnąć w pomówienia - pomysł z tym jednym albumem tegorocznym jest całkiem ok. Stawiam 1:100000 na sarcofaga.
SwordMaster pisze:Cytat:Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.
No dokładnie, Mr.Heaten zarzuca ograniczenie a jak wyzwany do pojedynku na konkrety to po partyzancku się wycofuje, co to, nagła kontuzja czy niedyspozycja jelitowa, że nie można przyjąć wyzwania ?Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Juz i tak dałem wam za dużo swojego czasu, znizając się do waszego poziomu. Równie dobrze moglibyscie sie chwalic większą kolekcją rysoraków (taki przykłąd z twojego poziomu dojrzałosci mentalnej) przekonując mnie, ze ona uprawnia was do wypowiadania sie na pewnych gatunków muzycznych. uprawiajcie sobie wasze idiotyczne wyliczanki nic nie wnoszące do faktycznego tematu wypowiadania się na tematy o których nie ma się pojecia. Ale beze mnie.Oenologist pisze:Dawaj cwaniaku.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
zarzuciłem ograniczenie i klapki na uszach w odniesieniu do konkretnej muzyki. I miałem rację, stąd te załosne próby przeniesiania pola bitwy na inny, wygodniejszy temat , ale to wam nic nie da. Ja juz udowodniłem, co miałem do udowodnienia.Raf pisze:No dokładnie, Mr.Heaten zarzuca ograniczenie a jak wyzwany do pojedynku na konkrety to po partyzancku się wycofuje, co to, nagła kontuzja czy niedyspozycja jelitowa, że nie można przyjąć wyzwania ?
