Czym są mityczne "klapy na oczach"?
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Czym są mityczne "klapy na oczach"?
W związku z tym, iż jest to forum DYSKUSYJNE, a nie przeznaczone do wyliczanek/wymienianek, czyli nie żadne last.fm/rateyourmusic wannabe, zakładam temat, który mam nadzieję wzbudzi zainteresowanie i zmusi do przemyśleń, wymiany poglądów, a pewnie i trafi się kilka postów, z których będzie można boki zrywać.
A więc podstawowe założenia:
1. Czym są klapy na oczach?
2. Jakie warunki należy spełnić, aby się nimi odznaczać?
3. W jaki sposób można uniknąć tej jakże nieprzyjemnej (?), cechy?
Zapraszam do dyskusji.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
A więc podstawowe założenia:
1. Czym są klapy na oczach?
2. Jakie warunki należy spełnić, aby się nimi odznaczać?
3. W jaki sposób można uniknąć tej jakże nieprzyjemnej (?), cechy?
Zapraszam do dyskusji.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Re: Czym są mityczne "klapy na oczach"?
Nieprzyjemnej dla kogo? Bo jeśli to ja mam klapki na oczach to mnie to przecież nie przeszkada bo np. lubię Motorhead i tylko słuchając Motorhead jestem szczęśliwy więc po cholere mi coś innego?Oenologist pisze:3. W jaki sposób można uniknąć tej jakże nieprzyjemnej (?), cechy?
Jeśli natomiast ktoś inny ma te klapki to co mnie to obchodzi, że słucha se tylko tego Motorhead? Nie moja sprawa.
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
nie wiem o co chodzi ,ale jeśli synonimem klapek moźe być beton / tak mówi mi źona / to jednak rozumiem w czym rzecz.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Re: Czym są mityczne "klapy na oczach"?
1. Najogólniej rzecz biorąc jest to niedopuszczanie do siebie myśli, że "można inaczej". Jeśli coś nie pasuje do mojego wyobrażenia na dany temat to automatycznie jest be, ew. olewam to.Oenologist pisze:A więc podstawowe założenia:1. Czym są klapy na oczach?2. Jakie warunki należy spełnić, aby się nimi odznaczać?3. W jaki sposób można uniknąć tej jakże nieprzyjemnej (?), cechy?Zapraszam do dyskusji.
2. Tutaj w dużej mierze wszystko opiera się na magicznym pojęciu "gust". Nie należy jednak zapominać, że gust jest czymś co zmienia się z czasem, ba- można nawet samemu na niego wpływać chociaż czasem wymaga to odrobiny samozaparcia. Myślę jednak, że posiadanie stosunkowo wąskiego gustu nie musi oznaczać od razu klapek na oczach. Trzeba dodatkowo popisywać się ignorancją i ogólną głupotą
3. Myślę, że komuś o w miarę otwartym umyśle takie coś nie grozi, bo prędzej czy później nastąpi przesyt i chęć poznania czegoś zupełnie nowego. Akurat w tym konkretnym przypadku jakim jest metalowy światek problemy może sprawiać szufladkowanie i automatyczne stawianie jedynego słusznego gatunku ponad wszystko inne.
_________________
Mowisz o tym co z hiszpanska sie zwal?firesoul pisze:Był tu kiedyś taki jeden bez klapek na oczach ale co i rusz spotykał się z brakiem zrozumienia. Marnie skończył. Ciężki jest niestety los ludzi o otwartych umysłach...
Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded? Jako ze dyskusja ma geneze w rozmowie mojej z mistre heathenem (tak przynajmniej mniemam) to moze zrobmy prosty eksperyment - tegoroczna plyta , ktora moze swiadczyc o wiekszej szerokosci rozwarcia tego otwartego umyslu heheh, czyli kazdy zapoda po jednej i ocenimy, nie wiem czy masta_hiten zekce wystartowacz z tymi oceanami nieskonczonej zalosci czy czyms innym ale mozna sprobowac.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
problem polega na tym, ze nie chce mi sie juz z toba dyskutować, smarkofag
co do klapek na oczach:
zeby je miec, trzeba byc chyba koniem, bo nie wiem, co mają do muzyki. Natomiast jesli chodzi o klapki na uszach: klapki na uszach ma ktos, kto nie zna jakiejs muzyki, nie zna się na jakiejs muzyce, a wypowiada się o niej, najczęsciej z pozycji eksperta i najczęsciej ośmiesza się próbując ją besztać, a tylko ukazuje swoją ignorancję.
co do klapek na oczach:
zeby je miec, trzeba byc chyba koniem, bo nie wiem, co mają do muzyki. Natomiast jesli chodzi o klapki na uszach: klapki na uszach ma ktos, kto nie zna jakiejs muzyki, nie zna się na jakiejs muzyce, a wypowiada się o niej, najczęsciej z pozycji eksperta i najczęsciej ośmiesza się próbując ją besztać, a tylko ukazuje swoją ignorancję.
pan_Heathen pisze:problem polega na tym, ze nie chce mi sie juz z toba dyskutować, smarkofag
Nie rozmawiam o muzyce ktorej nie slyszalem, to raczej twoja domena. Ale chetnie mozna sprobowac - twoj album kontra moj, czy mam znalezc pare do twoich Oceanow Smutku i porownamy te umysly, bo widze ze konfrontacyjne przedstawienie sprawy bedzie jedynym sensowym wyjsciem, gdzie bedziesz musial przyznac racje?pan_Heathen pisze:co do klapek na oczach:zeby je miec, trzeba byc chyba koniem, bo nie wiem, co mają do muzyki. Natomiast jesli chodzi o klapki na uszach: klapki na uszach ma ktos, kto nie zna jakiejs muzyki, nie zna się na jakiejs muzyce, a wypowiada się o niej, najczęsciej z pozycji eksperta i najczęsciej ośmiesza się próbując ją besztać, a tylko ukazuje swoją ignorancję.
dzizys , tutaj teź , sarco vs heathen ? idźcie na piwo , powaga
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
