Szkoda że Ci się podoba, chętnie bym odkupiłpan_Heathen pisze:Dorwałem to szczęśliwym zrządzeniem (czyt. ciężką pracą) Aboom-Kaboom - A New Hope na CD i jak to u mnie bywa, dopiero mając CD pierwszy, dziewiczy odsłuch nieskażony żadnymi wczesniejszymi samplami z YT i te emocje - będzie hit, przeciętniactwo czy moze chujnia?Na szczęśćie płyta jest klasa. Nie ma tu nic z kwadratowej, topornej niemieckiej szkoły PROG-thrashu, za to pełnokrwisty amerykańśki stek leżący gdzieś blisko Fear Of God, Cyclone Temple i Defiance, z wokalem który wyraża jakieś emocje (a nie jednostajnie wykrzyczane przez jakiegos typowego hansa przyspiewki rodem z oktober-festu, pozdrawiam niemiecki prog-thrash)
Amboog-a-Lard "A New Hope" (1993)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
co masz na myśli pisząc o niemieckim pregresywnym thrashu ? jakie (kwadratowe) zespoły?pan_Heathen pisze:Na szczęśćie płyta jest klasa. Nie ma tu nic z kwadratowej, topornej niemieckiej szkoły PROG-thrashu, za to pełnokrwisty amerykańśki stek leżący gdzieś blisko Fear Of God, Cyclone Temple i Defiance, z wokalem który wyraża jakieś emocje (a nie jednostajnie wykrzyczane przez jakiegos typowego hansa przyspiewki rodem z oktober-festu, pozdrawiam niemiecki prog-thrash)
Ja lubię niemiecki prog thrash z Mekond Delta na czele.
_________________
666
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
