MANOWAR - The Lord Of Steel
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mam mieszane uczucia co do tego albumu. Z jednej strony niezłe kompozycje, a z drugiej strony beznadziejne i irytujące brzmienie (szczególnie sekcji rytmicznej). Perkusja brzmi jak z komputera, a poza tym jest maksymalnie łopatologiczna (choć w Manowar nigdy wirtuozerii nie było), a bass brzmi jak rozwścieczony rój pszczół, a nie jak diabelski bicz, do czego Joey przyzwyczajał na starych, klasycznych płytach. Tyle dobrze, że bass znowu jest na pierwszym planie, ale brzmi fatalnie i irytująco:/ Może takie brzmienie jest na wersji dla Metal Hammera, a na wersji sklepowej coś poprawią?
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Jestem mile zaskoczony.. w końcu. Spodziewałem się bardziej porażki w stylu Shadowmaker RW a tu... jest elegancko. Nawet jeżeli Donnie potrafi zanudzić partiami perkusji a brzmienie jest trochę nieszczególne to jednak jest DOBRY ALBUM. Jestem na tak.
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
