Nevermore... trudne, nieeeeeeeeeeeTylko jeden,ten jedyny, który lubicie najbardziej i z którym jesteście kojarzeni, nieważne czy wydał jedną płytę cz 20.
ale wcale nie tak oczywiste...
1. Nevermore
2. Helstar
3. Death (choć pierwsze dwie płyty dla mnie takie "se" w moim odczuciu i wg mojego gustu)
no i jeszcze jeden... poza wszelaką kolejnością, bo polski... a rodzime kapele traktuję INACZEJ (dlaczego? bo tak, bo część śpiewa po polsku chociażby)
zatem rodzimy wykonawca nr 1
CLOSTERKELLER
(generalnie jestem wybredny i wtop nie wybaczam, stąd nie ma Metki, Maiden, Megadeth, Paradise Lost, Anathemy)
a z drugiej strony mam kilka życiowych przeoczeń, czyli kapel, ktorym dałem szansę niedawno (bo przez 20-25 lat z góry były skreślone, bez słuchania nawet
a tak, swoista filozofia, ale dlaczego miałbym to ukrywać?) i zaskoczyło i zatrybiło, że ąż dech zapiera, czyli... późno poznane i polubiane CAŁOŚCIOWO:
1. Asphyx
1. Bolt Thrower (plus obecny Memoriam)
