Kat vs. Nuclear Assault
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
ale tu masz rację, są rzeczy, na których naukę jest już dla niektórych za późno. Taką wartościom jest szacunek dla korzeni. Nie ma więc już sensu, żebym cokolwiek więcej pisał w tym temacie.
nie sądzę, wymień mi, ile jeszcze znasz polskich zespołów metalowych, którym polska scena zrobiła tribute album?
...bo ludziom się teraz w dupach poprzewracało i klasyki nie szanują. Wszystko co nasze, oryginalne i nie idące z duchem czasu jest dla nich przeżytkiem.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
W latach 1984-1988 granie "satanistycznego" thrashu inspirowanego Slayerem, Venomem, plus trochę Metą, było bardzo niemodne i niezwykle oryginalne. Loga z pentagramem też nie miał wcześniej żaden zespół, a jak jakiś miał to pozostawał w undergroundzie.
Jak początkujący metalowiec/słuchacz metalu wie przesterowane gitary, nowoczesne brzmienie, liryki poruszający aktualne problemy społeczne były bardzo niemodne i oryginalne, szczególnie w drugiej połowie lat 90'. lol
na Twoją może i nie, ale do inspiracji Katem przyznaje się otwarcie Peter (Vader), Nergal (Behemoth), jak i również wiele podziemnych, blackowych kapel. Roman Kostrzewski, jakoTa kapela nie miała żadnego wpływu na moją muzyczną "edukację".
gość honorowy
występuje na koncertach Darzamat i na płycie Bessat.
_________________
należy zauważyć, że w Polsce, gdzie o wiele trudniej było cokolwiek nagrać i wypromować, Kat był w tej stylistyce pierwszy. Kat jest dla polskich metali tym, czym Venom dla całego świata. Należy umieć spojrzeć na to zjawisko również pod kątem pewnej zdrowej perspektywy patriotyzmu (nie chodzi mi o nacjonalizm ofkorz)
liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Stranger pisze:Cytat:liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.Owszem, są niepowtarzalnie durne.
O to to!liryki Romana Kostrzewskiego są niepowtarzalne i to nie tylko na tle polskiej sceny.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
I z tego wynika, że mam lubić Kata bardziej od Nuclear Assault, czy lubić Kata w ogóle?
to już jest kwestia, którą o wiele trudniej obiektywnie ocenić, niż samą muzykę. Dla mnie teksty Kostrzewskiego począwszy od tych z "Bastarda" są genialne. Nawet jeśli ktoś ich nie lubi/nie rozumie, to chyba każdy przyzna, że są w muzycznym świecie czymś niepowtarzalnym.Owszem, są niepowtarzalnie durne.
_________________
prawdziwych metali nie obchodzi obiegowa opinia propagandowych pajaców, którzy biorą wszystko na serio i do tego przekłamują fakty. Przykładowo - w moim podręczniku od WOSu (jak byłem w liceum) było napisane, że Kat sprofanował krzyż na koncercie w Jarocinie w 1986 roku. Mało kto wie, że zrobił to w rzeczywistości Test Fobii/Kreon.
Zresztą podobni pajace od taniej sensacji narobili plotek o metalach w Wlk. Brytanii, kiedy pojawiłł się Venom.
_________________
Zresztą podobni pajace od taniej sensacji narobili plotek o metalach w Wlk. Brytanii, kiedy pojawiłł się Venom.
_________________
