DaNail pisze:Najlepszy album Ironów to wg mnie Somewhere In Time
Najlepsza płyta 1982 roku - głosowanie!
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Mnie się SiT podoba najbardziej i to moja sprawa. Podobną są zwolennicy płyt z Blazem i się nie czepiam. A Seventh Son nie urzekł mnie jakoś wybitnie, a taki utwór jak Alexander The Great czy nawet Deja Vu zamiata mną od wieeeeelu lat jednakowoż
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
...i jeszcze nawet mnie nie dziwi, jak ktoś tak robi z "Brave New World", bo w kategorii tzw. powrotów, nie znam równie udanej płyty. "Fear Of The Dark" też ma swoje uzasadnienie, ze względu na poszczególne utwory (bo jednak jako całość, to już nie).Mnie nie dziwi, jesli jakikolwiek album IM od Killers poczynając, a na SSOTS kończąc, ktoś uwaza za najlepszy - same świetne albumy
_________________
