DARKWATER - Where Stories End (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Ja czekam... Gitara może zbyt schowana, za to mrok jest i klawisze bogate.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

wcześniej mnie jakoś ten band nie zainteresował (coś tam słyszałem), ale te nowe są całkiem niezłe
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Voltan pisze:wcześniej mnie jakoś ten band nie zainteresował (coś tam słyszałem), ale te nowe są całkiem niezłe
Serio? Obie płyty sa najmniej bardzo dobre w kategorii melodyjny power/prog. Myślę, że by Ci podeszły.