Strona 46 z 85

: wt gru 15, 2009 4:27 pm
autor: pan_Heathen
Po przemyśleniu sprawy Divinity, po pierwszym pozytywnym odebraniu, jednak niezbyt mi się podoba, natomiast Shadow's Far zabrzmiał mi dużo lepiej po przerwie. Nie wiem, czy to materiał do zakupu i umieszczenia gdziekolwiek w top20, ale na pewno dam szansę w legendarnym tescie 3 przesłuchan

: wt gru 15, 2009 5:44 pm
autor: KingOdin
pan_Heathen pisze:natomiast Shadow's Far zabrzmiał mi dużo lepiej po przerwie. Nie wiem, czy to materiał do zakupu i umieszczenia gdziekolwiek w top20, ale na pewno dam szansę w legendarnym tescie 3 przesłuchan
bo to dobry album jest

: śr gru 16, 2009 8:38 am
autor: firesoul
To prawda, dobry a nawet coraz lepszy. U mnie ten album zyskuje praktycznie z każdym odsłuchem. Z trzema przesłuchaniami problemu nie miałem, a potem to już było zupełnie z górki
Gdyby nie EP-ka Allegaeon to As Black Turns Red byłoby najlepszą tegoroczną rzeczą z tych klimatów

: śr gru 16, 2009 7:35 pm
autor: pan_Heathen
Jak ktoś się nudzi, niech obczai Expulsion:
http://www.myspace.com/expulsionmetal
Nie będę pisał dokładnie co to jest, niech odważni sami się przekonają

: pn gru 21, 2009 9:58 am
autor: firesoul

: pt sty 15, 2010 2:19 pm
autor: Last Axeman
Czerwonoarmiści wystawili właśnie nowy
Arsis

: pt sty 15, 2010 2:34 pm
autor: kozak
A to melodic death jest? Zawsze sadzilem ze w Arsis nie ma pitolenia.

: pt sty 15, 2010 3:06 pm
autor: Last Axeman
MDM pełną gębą. Nie wiem co masz myśli pisząc "pitolenie". MDM ma wiele twarzy. Arsis zawsze charakteryzowało się agresywnym podejściem do grania. Były melodie, ale umiejętnie wkomponowane w całość i dalekie od cukrzycy. W czystych wokalach też amerykańce nigdy nie gustowali. Jeżeli to nazywasz pitoleniem to faktycznie w muzyce Arsis tego nie ma...a przynajmniej nie było bo jeszcze nie wiem co wymodzili na nówce.

: pt sty 15, 2010 6:32 pm
autor: Last Axeman
Po pierwszym odsłuchu odnoszę wrażenie, że melodii jest jeszcze więcej niż poprzednio. Nie przeszkadza mi to jednak, ponieważ nie odnotowałem specjalnych przegięć w tej materii. Wciąż jest stalowo, a główną rolę odgrywają cięte riffy. Nie brakuje również techniczenia. Brak za to czystych wokali. I bardzo dobrze, że nie przyszło Amerykanom do łbów żeby próbować dostać się w ten sposób na salony;) Ci, którzy lubią Arsis i MDM powinni być zadowoleni. Ci, którzy lubią tylko Arsis mogę narzekać na nadmiar melodii
Ja póki co jestem kontent. Wydaje się, że wysoki poziom został utrzymany.

: pt sty 15, 2010 11:05 pm
autor: Stranger
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.