Vader
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No to na którym miejscu byś "Necropolis" ustawił? Nie mów, że w czołówceAtreju pisze:Ale pozerskie pierdolenie niedzielnych metalowczyków. Aż żal czytać.
Żeby znalazł się w środku stawki musiałby dorównywać poziomem "Revelations". Wg mnie nie dorównuje. Pozostaje więc końcówka.
Solidna robota, ale jak dla mnie to za mało żeby zająć któreś z wyższych miejsc, gdy zespół ma w dyskografii tak znakomite krążki jak "De Profundis" czy "The Ultimate Incantation"
Vader zagrał już kilka koncertów w nowym składzie. Ciekaw jestem waszego zdania na temat nowych muzyków. Ja widziałem ich w Poznaniu. Mam mieszane uczucia. Trudno tu podać jakieś rzetelne argumenty przeciw - to takie jakieś ogólne wrażenie na podstawie drobnych szczegółów. Po pierwsze pasuje mi bardzo Reyash. Jak patrzyłem na jego zaangażowanie, ten pot spływający po lekko łysiejącej głowie to wydał mi się cholernie szczery i prawdziwy. Nowy perkusista wygląda na strasznie przejętego
nie jest Darayem - i mi to pasuje, wydaje mi się może mniej zaawansowany technicznie - mniej obija blaszki jest chyba też mniej precyzyjny, ale paradoksalnie ta nieprzesadzona prostsza gra jest jakby bardziej pasująca od technicznego grania Daraya. Mam problem z Voggiem
gra świetnie - wyśmienicie wymienia się solówkami z Peterem, ale... No właśnie jakoś mi kompltnie nie pasuje - może to jakaś autosugestia ale wygląda naprawdę bardziej jak wynajęty muzyk niż członek zespołu. Wszyscy na scenie wymiękali z gorąca a ten miał kurna jako jedyny nawiew od spodu - przez tą zbyt higieniczną postawę kompletnie nie pasował do śmierdzącej potem reszty! Za ładny był kurde. Ostatnia rzecz jaka mi się nie spodobała to jego koszulka. Założył tshirt Decapitated. Dla mnie to jeszcze bardziej podkreśliło jego odrębność. To taka postawa podkręslająca że on tu tylko na moment - wiadomo że to jego główny zespół ale mimo wszystko to dla mnie zgrzyt.
Ktoś ma zdanie na ten temat?
_________________
bla bla bla
nie jest Darayem - i mi to pasuje, wydaje mi się może mniej zaawansowany technicznie - mniej obija blaszki jest chyba też mniej precyzyjny, ale paradoksalnie ta nieprzesadzona prostsza gra jest jakby bardziej pasująca od technicznego grania Daraya. Mam problem z Voggiem
gra świetnie - wyśmienicie wymienia się solówkami z Peterem, ale... No właśnie jakoś mi kompltnie nie pasuje - może to jakaś autosugestia ale wygląda naprawdę bardziej jak wynajęty muzyk niż członek zespołu. Wszyscy na scenie wymiękali z gorąca a ten miał kurna jako jedyny nawiew od spodu - przez tą zbyt higieniczną postawę kompletnie nie pasował do śmierdzącej potem reszty! Za ładny był kurde. Ostatnia rzecz jaka mi się nie spodobała to jego koszulka. Założył tshirt Decapitated. Dla mnie to jeszcze bardziej podkreśliło jego odrębność. To taka postawa podkręslająca że on tu tylko na moment - wiadomo że to jego główny zespół ale mimo wszystko to dla mnie zgrzyt.
Ktoś ma zdanie na ten temat?
_________________
bla bla bla
Też problem kto jaką koszulkę założył.tloluwin pisze:Mam problem z Voggiemgra świetnie - wyśmienicie wymienia się solówkami z Peterem, ale... No właśnie jakoś mi kompltnie nie pasuje - może to jakaś autosugestia ale wygląda naprawdę bardziej jak wynajęty muzyk niż członek zespołu. Wszyscy na scenie wymiękali z gorąca a ten miał kurna jako jedyny nawiew od spodu - przez tą zbyt higieniczną postawę kompletnie nie pasował do śmierdzącej potem reszty! Za ładny był kurde. Ostatnia rzecz jaka mi się nie spodobała to jego koszulka. Założył tshirt Decapitated. Dla mnie to jeszcze bardziej podkreśliło jego odrębność. To taka postawa podkręslająca że on tu tylko na moment - wiadomo że to jego główny zespół ale mimo wszystko to dla mnie zgrzyt.
Chociaż faktycznie ciężko uznać Vogga za pełnoprawnego członka zespołu skoro nie miał on udziału w komponowaniu materiału na nowy album. Kto za to odpowiada to już odrębna kwestia.
_________________
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
