Vader
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
a nie filmu ?Kamilbolt pisze:Przenieść do działu z rodzimą muzyka
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Formuła grania prezentowanego przez Vader jest w prawdzie mocno hermetyczna, ale muzycy starają się przynajmniej dorzucać jakieś nowe "ozdobniki" na każdym albumie, które w pewnym stopniu urozmaicają tradycyjne vaderowe łupanie. Np. na "Revelations" - w porównaniu z dwoma poprzedniczkami o szlifie momentami wręcz grindowym - zagrali wolniej, stosując więcej walcowatych riffów ("Revelations of the Black Moses" - czołg!) oraz nieco bardziej zróżnicowali tempa ("BTTB i "Litany" to z kolei w 90% grzanie z prędkością światła); "The Beast" - prawie całkowicie odpuścili blasty, zagrali zdecydowanie bardziej tradycyjnie, dość melodyjnie, wyciągając nawet swoje thrashowe korzenie; "Impressions in Blood" - częściowy zwrot ku mega szybkiemu napieraniu przy jednoczesnym zachowaniu walcowatości "Revelations" ("m.in. "Predator"), a to wszystko wzbogacone o niespotykane jak do tamtej pory u Vadera, orkiestralne partie klawiszy - wyszło ciekawie. Każda z tych płyt różni się od poprzedniej, mimo że wszystkie spokojnie dają się zamknąć w szufladce z napisem "tradycyjny Vader".
Skupiłem się tylko na kilku ostatnich albumach bo to głównie ze względu na nie, pod adresem Vadera, kierowane są wszelkie zarzuty o wtórność i zjadanie własnego ogona. Nie do końca tak jest. Z drugiej strony lekkim przekłamaniem byłoby używanie słowa progres czy rozwój. Tak czy owak mnie sie ciągle muza Vadera podoba i słucham jej z przyjemnością choć na ziemię już nie padam jak podczas kontemplacji "De Profundis"
Skupiłem się tylko na kilku ostatnich albumach bo to głównie ze względu na nie, pod adresem Vadera, kierowane są wszelkie zarzuty o wtórność i zjadanie własnego ogona. Nie do końca tak jest. Z drugiej strony lekkim przekłamaniem byłoby używanie słowa progres czy rozwój. Tak czy owak mnie sie ciągle muza Vadera podoba i słucham jej z przyjemnością choć na ziemię już nie padam jak podczas kontemplacji "De Profundis"
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ultimate Incantation, De Profundis, Black To The Blind - te płyty się przewinęly gdzieś kiedyś, pomiędzy oparami alkoholu, podczas mieszkania z pewnym świrem (...czterech było nas w pokoju, czterech wielkich piwopojów, Kazek, Stachu, Zdzich...i ja!)
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
