Strona 6 z 9
: sob wrz 05, 2009 11:32 am
autor: Atreju
Ale pozerskie pierdolenie niedzielnych metalowczyków. Aż żal czytać.
: sob wrz 05, 2009 11:42 am
autor: Kamilbolt
Last Axeman pisze:Na to bym nie liczyłAle myślę, że growle Peter'a są na tyle dobrze i wyraźnie artykułowane, że nie powinny sprawiać większej trudności w odbiorze nawet sofciarzom
To fakt, dość szybko polubiłem wokal Petera
: sob wrz 05, 2009 12:21 pm
autor: KingOdin
eee nie ma co przesadzać
Necropolis pewnie tak w środku stawki się plasuje u mnie
poza tym jak Atreju
: sob wrz 05, 2009 12:48 pm
autor: K0stek
Atreju pisze:Ale pozerskie pierdolenie niedzielnych metalowczyków. Aż żal czytać.
_________________
: sob wrz 05, 2009 12:58 pm
autor: Last Axeman
Atreju pisze:Ale pozerskie pierdolenie niedzielnych metalowczyków. Aż żal czytać.
No to na którym miejscu byś "Necropolis" ustawił? Nie mów, że w czołówce
Żeby znalazł się w środku stawki musiałby dorównywać poziomem "Revelations". Wg mnie nie dorównuje. Pozostaje więc końcówka.
Solidna robota, ale jak dla mnie to za mało żeby zająć któreś z wyższych miejsc, gdy zespół ma w dyskografii tak znakomite krążki jak "De Profundis" czy "The Ultimate Incantation"
: sob wrz 05, 2009 3:19 pm
autor: tloluwin
Vader zagrał już kilka koncertów w nowym składzie. Ciekaw jestem waszego zdania na temat nowych muzyków. Ja widziałem ich w Poznaniu. Mam mieszane uczucia. Trudno tu podać jakieś rzetelne argumenty przeciw - to takie jakieś ogólne wrażenie na podstawie drobnych szczegółów. Po pierwsze pasuje mi bardzo Reyash. Jak patrzyłem na jego zaangażowanie, ten pot spływający po lekko łysiejącej głowie to wydał mi się cholernie szczery i prawdziwy. Nowy perkusista wygląda na strasznie przejętego
nie jest Darayem - i mi to pasuje, wydaje mi się może mniej zaawansowany technicznie - mniej obija blaszki jest chyba też mniej precyzyjny, ale paradoksalnie ta nieprzesadzona prostsza gra jest jakby bardziej pasująca od technicznego grania Daraya. Mam problem z Voggiem
gra świetnie - wyśmienicie wymienia się solówkami z Peterem, ale... No właśnie jakoś mi kompltnie nie pasuje - może to jakaś autosugestia ale wygląda naprawdę bardziej jak wynajęty muzyk niż członek zespołu. Wszyscy na scenie wymiękali z gorąca a ten miał kurna jako jedyny nawiew od spodu - przez tą zbyt higieniczną postawę kompletnie nie pasował do śmierdzącej potem reszty! Za ładny był kurde. Ostatnia rzecz jaka mi się nie spodobała to jego koszulka. Założył tshirt Decapitated. Dla mnie to jeszcze bardziej podkreśliło jego odrębność. To taka postawa podkręslająca że on tu tylko na moment - wiadomo że to jego główny zespół ale mimo wszystko to dla mnie zgrzyt.
Ktoś ma zdanie na ten temat?
_________________
bla bla bla
: sob wrz 05, 2009 4:25 pm
autor: K0stek
tloluwin pisze:Mam problem z Voggiemgra świetnie - wyśmienicie wymienia się solówkami z Peterem, ale... No właśnie jakoś mi kompltnie nie pasuje - może to jakaś autosugestia ale wygląda naprawdę bardziej jak wynajęty muzyk niż członek zespołu. Wszyscy na scenie wymiękali z gorąca a ten miał kurna jako jedyny nawiew od spodu - przez tą zbyt higieniczną postawę kompletnie nie pasował do śmierdzącej potem reszty! Za ładny był kurde. Ostatnia rzecz jaka mi się nie spodobała to jego koszulka. Założył tshirt Decapitated. Dla mnie to jeszcze bardziej podkreśliło jego odrębność. To taka postawa podkręslająca że on tu tylko na moment - wiadomo że to jego główny zespół ale mimo wszystko to dla mnie zgrzyt.
Też problem kto jaką koszulkę założył.
Chociaż faktycznie ciężko uznać Vogga za pełnoprawnego członka zespołu skoro nie miał on udziału w komponowaniu materiału na nowy album. Kto za to odpowiada to już odrębna kwestia.
_________________
: sob wrz 05, 2009 10:22 pm
autor: Last Axeman
Widziałem ten skład na żywo raz (w maju) i wypadł bardzo dobrze
: ndz wrz 06, 2009 3:41 am
autor: Atreju
Dla mnie nowa płyta jest zaraz po De profundis, Black to the blind i Litany (oczywiście tylko pełne albumy wchodzą w grę). Dużo lepsze od ostatniego i poprzedniego, a nawet Ultimate incantations.
: ndz wrz 06, 2009 8:05 am
autor: Last Axeman
Ohoho...odważna opinia