Odsłucham pewnie, ale rajcu nie będzie.
Ostatnia bardzo dobra płyta nagrana z 2000, świetne parę momentów na "Slaughter Prophecy", potem gwałtowny zjazd w dół i nieudolne kopiowanie samych siebie. I ten charkot... Nieee, nawet się nie napalam.
Sacred Steel - Carnage Victory [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
