Giełda

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

w dodatku udają, że kolorowa kaseta to coś takiego jak kolorowy winyl
A w ogóle jaka jest bazowa wersja kolorystyczna kasety? Bezbarwna?
No ale ta polityka chyba działa skoro "limitowana edycja clear red" Victory się wyprzedała
swoją drogą wychowałem się na kasetach ale nikt, nigdy i w żaden sposób mnie nie przekona że to jest kultowy nośnik
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Widocznie oni uważają inaczej i robią z tego przedmiot kultu, ale 9 euro...
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

firesoul pisze:w dodatku udają, że kolorowa kaseta to coś takiego jak kolorowy winyl
w sumie to tak jest - na dźwięk nie wpływa, a droższe głównie ze względu na wartość kolekcjonerską (mniejszy nakład)
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

ee tam, jakby gówno pomalować na niebiesko w liczbie 50 sztuk to byłoby droższe i miało wartość kolekcjonerską?
na fali popularności winyla próbuje się znowu wypromować badziewny i tandetny nośnik pod tytulem kaseta, a bezmyślna tłuszcza odruchowo to łyka i radośnie wyskakuje z kasy widząc wszystko co jest pomaziane kolorową farbką i ma w nazwie limit
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

ok, myślałem, że mówimy o wersji kolorowej danego nośnika względem "zwykłej"
co ciekawe są ludzie rzeczywiście lubiący słuchać kaset
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Ja nie znam żadnego
Rozumiem winyle, bo można zrobić sobie fajną galerię na ścianie, ewentualnie przyszpanić gościom jak ci przylezą do domu i machnąć im przed oczami pierwszym tłoczeniem, ale kasety
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

nie rozumiem zdziwka, mam całą jebaniutką ścianę płaczu w kasetah, jak mówi moje szczęście pci żeńskiej, i słucham, bo nie wszystko mi się dubluje z winylem albo cd, więc ponawiam pytanie, co w tym dziwnego ?
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

No właśnie też nie rozumiem. Jedni słuchają CD, inni winyli, kolejni kaset, a gdzieś na świecie pewnie znajdą się fanatycy mp3 w 96 kbps żeby dźwięk był bardziej retro (nie mówię o sobie żeby nie było ;P).
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ja też od początku mojej błyskotliwej kariery słuchacza muzyki kupowałem właściwie tylko kasety, miałem ich setki ale po przyniesieniu do domu pierwszego odtwarzacza CD z ulgą wywaliłem ten chłam do śmieci. Zostawiłem kilka ważniejszych na pamiątkę ale nawet przez myśl mi nie przeszło żeby kiedykolwiek jeszcze tego słuchać.
fakt jest taki, że produkcja i sprzedaż kaset po 10 euro w XXI wieku nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia.
Kaseta była i jest szajsem pod każdym względem, a jej popularność wynikała wyłącznie z niskiej ceny i łatwości w przechowywaniu. Poza tym nie oferowała niczego co pozwalałoby ją traktować jako poważne źródło muzyki. A produkowanie jej teraz to już jakaś paranoja, równie dobrze można by zacząć znowu tłoczyć płyty szelakowe.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

firesoul pisze:produkcja i sprzedaż kaset po 10 euro w XXI wieku nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia.
To fakt, jednak kolekcjonerzy i ci co mają sentyment do kaseciaków zapewne nie zrażą się do nawet takiej kwoty za taśmę.