RUSH - Trzyosobowa orkiestra
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
No dobrze, naprawdę dobra jest.
Będę się jednak upierał, że pewnych ludzi nie powinno się zastępować, choćby nie wiem kim. Usiłowanie wypełnienia sandałów po Pearcie to jak jakby ktoś chciał w papucie Lemmy'ego się wpasować. No po prostu się nie da. Pociągnięciu dalej ponad 40tu lat dorobku i historii powyższych dżentelmenów nie sprosta nawet najwybitniejsza jednostka.
Będę się jednak upierał, że pewnych ludzi nie powinno się zastępować, choćby nie wiem kim. Usiłowanie wypełnienia sandałów po Pearcie to jak jakby ktoś chciał w papucie Lemmy'ego się wpasować. No po prostu się nie da. Pociągnięciu dalej ponad 40tu lat dorobku i historii powyższych dżentelmenów nie sprosta nawet najwybitniejsza jednostka.
Nie takie legendy były zastępowane. Wiadomix, nie da się zrobić tego z Neilem, ale panowie mieli 10 lat żałoby. Poczuli głód grania i brawo oni. 50-lecie, jest co poświętować, a cxy zrobią to jako Rush, czy Geddy, Aleks i Anika to nie ma większego znaczenia. Neila na pewno uświetnią. Ja już tak przeżywałem Scotta, Morrisona, Fredka. A jeszcze cała masa nieśmiertelnych zmian na innych pozycjach w kapeli, vide Portnoy, czy cała seria gitarzystów. Jak to śpiewał Queen, show must….
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Odkryłem/poznałem/zgłębiłem ten zespół dopiero w tym roku (i konkuruje on u mnie z kanadyjską Sagą o poświęcony mu czas). Płyty z lat 80 są bajeczne, mimo iż momentami cienko brzmiące (czyli pod lata 80!), a koncertówka z tamtego okresu jest perfekcyjna. Potęga tego zespołu jest nie do podważenia, ale płyty Grace/Hold/Presto ucząc bawią, a bawiąc uczą.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Takie coś wychodzi w tym miesiącu. Jest to pierwsza część trzytomowego cyklu, zatem mam nadzieję, że pozostałe dwa też się pojawią.
https://kagra.com.pl/produkt/rush-anthe ... latach-70/
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
https://kagra.com.pl/produkt/rush-anthe ... latach-70/
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Re: RUSH - Trzyosobowa orkiestra
Dali Annice trochę poszaleć po swojemu w tym utworze i wyszło zajebiście. Reszta kanonicznych utworów, raczej odtworzona 1:1.
Re: RUSH - Trzyosobowa orkiestra
koncert w Madison Square Garden zajebisty, jak zwykle zresztą, niech utrzymają ten entuzjazm do Krakowa.
Re: RUSH - Trzyosobowa orkiestra
Niezrównane, perkusja w formie nietypowych pojedynków...
Re: RUSH - Trzyosobowa orkiestra
Ty, sava, spotykamy się na Rush?
Re: RUSH - Trzyosobowa orkiestra
Mam po drodze, widzimy się, jak tylko z budżetem mi pozwoli
