Strona 8 z 9
: czw mar 31, 2011 10:43 am
autor: firesoul
Nie wiem czy to kwestia ewolucji gustu czy ciężkiego przedawkowania ale od pewnego czasu obserwuję u siebie postępujący odrzut od radosnego, pitolącego europowerku który wiele lat stanowił jedną z podstaw mojej egzystencji. Nawet Keeperów słuchać nie mogę co jest już dającym srodze do myślenia objawem. Zastanawiam się czy to samo przejdzie czy mam się niepokoić ...
: czw mar 31, 2011 10:48 am
autor: Est
U siebie podobną tendencję zauważyłem jakieś 1,5 roku temu. Z tymże od jakiegoś 0,5 roku zauważyłem, że dużo bardziej toleruję melodyjne refreny w ostrzejszych gatunkach.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: czw mar 31, 2011 10:56 am
autor: pan_Heathen
firesoul pisze:Nie wiem czy to kwestia ewolucji gustu czy ciężkiego przedawkowania ale od pewnego czasu obserwuję u siebie postępujący odrzut od radosnego, pitolącego europowerku który wiele lat stanowił jedną z podstaw mojej egzystencji. Nawet Keeperów słuchać nie mogę co jest już dającym srodze do myślenia objawem. Zastanawiam się czy to samo przejdzie czy mam się niepokoić ...
Nie przejdzie
Taka muzyka bawi i cieszy jakiś czas potem się nudzi. Od lat poza paroma wyjątkami tego nie słucham, a kiedyś lubiłem. Ale nigdy nie będę wyzwał tego od gejowizny.
A Keeperów akurat nigdy nie mogłem słuchać
: czw mar 31, 2011 12:47 pm
autor: firesoul
Est pisze:Z tymże od jakiegoś 0,5 roku zauważyłem, że dużo bardziej toleruję melodyjne refreny w ostrzejszych gatunkach
pan_Heathen pisze:Nie przejdzieTaka muzyka bawi i cieszy jakiś czas potem się nudzi
A Keeperów akurat nigdy nie mogłem słuchać
Wiem, wiem, fatalny ten wokalista
: czw mar 31, 2011 12:51 pm
autor: pan_Heathen
Est pisze:dużo bardziej toleruję melodyjne refreny w ostrzejszych gatunkach.
To ja odwrotnie
: czw mar 31, 2011 12:52 pm
autor: Est
firesoul pisze:Est napisał:Z tymże od jakiegoś 0,5 roku zauważyłem, że dużo bardziej toleruję melodyjne refreny w ostrzejszych gatunkachTo mi nie przeszkadza o ile zachowany jest umiar, z czym sporo tego typu kapel ma problem. No i emo wokale- też już mam dość poważną alergię, chociaż faza tolerancji była tu w sumie stosunkowo krótka
Est pisze:Z tymże od jakiegoś 0,5 roku zauważyłem, że dużo bardziej toleruję melodyjne refreny w ostrzejszych gatunkach
E no, ja miałem na myśli melodyjne - czyli tzw. czyste partie wokalne w refrenach, a nie emo refreny. Chociaż jeśli cały album jest emo, to czego wymagać od refrenów?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: śr kwie 06, 2011 8:21 pm
autor: berba
złapałem fazę na ManOwaR, o zgrozo....
: czw kwie 07, 2011 5:47 am
autor: firesoul
Pyanie tylko czy to ewolucja gustu czy chwilowa korba po śmierci Columbusa, swoja drogą zupełnie naturalna
: czw kwie 07, 2011 7:55 am
autor: berba
Raczej ani to ani to. Zasłuchałem się w jednym utworze. Ale w moim przypadku to znaczna metamorfoza upodobań.
: ndz lis 27, 2011 10:12 am
autor: pan_Heathen
Z ostatnich lat to chyba:
- zacząłem tolerowac otwarcie religijne teksty
- przeprosiłem się z blastami, za którymi nie przepadałem (to dzięki kapelom takim jak Monstrosity i Brutality)
- bardzo mocno polubiłem death/thrash
- zupełnie przestało mnie ciągnąć do melodic speed, choc zawsze bede miło wspominał i cazsem zapuszczał najlepsze Rhapsody, Gamma Raye czy Edguye (w ogole cos ktos jeszcze w tym gatunku nagrywa?)
- Przestałem się oszukiwać, że lubię MDM i "prawdziwy" (czyli nie metal z lekkimi naleciałościami prog) progresywny metal. Nie lubię.