Ross The Boss - New Metal Leader (2008)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
skullfucker skullfucker
- Posty: 601
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Raf pisze:Kirk napisał:Skoro kolega Raf wpadł do nas na papierosa to skorzystam z okazji i zaytam, co sądzi na temat albumu Rossa the Bossa?Mocno średnia, dość sztampowy heavy metal bez indywidualnego rysu, gdyby nie fakt, że to Ross The Boss ją firmuje raczej nikt specjalnie nie zwróciłby na nią uwagi, słaba wokalnie, momentami wokal brzmi niemal jak koślawa parodia Adamsa (wysokie partie w 'Constatnies Sword' to kompletna tragedia) całość momentami z tendencjami nawet do takiego p2p2p czy bujubuju piosenek rodem z festiwalu w Sopocie (np. 'May The Gods Be With You'). Płyta co prawda ma u mnie trochę większe notowania niż sofciarstwo spod znaku neopoweru ale do czołówki tegorocznej klasycznego metalu (Grand Magus czy The Gates Of Slumber) tej płycie daleko.Proponuję obczaić gdzieś płytę Manitoba's Wild Kilngdom z 1990 roku z udziałem Rossa, tam jest heavy, speed, rock'n'roll - świetna energetyczna muza imo znacznie niż "New Metal Leader" (btw. niezły ma tupet aby się tak kreować, z czym do ludzi chciałoby się spytać hehe).
Raf, może mu to napiszesz, bo nieborak myśli, że płyta mu się przez Rosjan nie sprzedajeKirk pisze:Skoro kolega Raf wpadł do nas na papierosa to skorzystam z okazji i zaytam, co sądzi na temat albumu Rossa the Bossa?
[link widoczny dla zalogowanych]
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Oenologist pisze:Raf napisał:Kirk napisał:Skoro kolega Raf wpadł do nas na papierosa to skorzystam z okazji i zaytam, co sądzi na temat albumu Rossa the Bossa?Mocno średnia, dość sztampowy heavy metal bez indywidualnego rysu, gdyby nie fakt, że to Ross The Boss ją firmuje raczej nikt specjalnie nie zwróciłby na nią uwagi, słaba wokalnie, momentami wokal brzmi niemal jak koślawa parodia Adamsa (wysokie partie w 'Constatnies Sword' to kompletna tragedia) całość momentami z tendencjami nawet do takiego p2p2p czy bujubuju piosenek rodem z festiwalu w Sopocie (np. 'May The Gods Be With You'). Płyta co prawda ma u mnie trochę większe notowania niż sofciarstwo spod znaku neopoweru ale do czołówki tegorocznej klasycznego metalu (Grand Magus czy The Gates Of Slumber) tej płycie daleko.Proponuję obczaić gdzieś płytę Manitoba's Wild Kilngdom z 1990 roku z udziałem Rossa, tam jest heavy, speed, rock'n'roll - świetna energetyczna muza imo znacznie niż "New Metal Leader" (btw. niezły ma tupet aby się tak kreować, z czym do ludzi chciałoby się spytać hehe).Raf, może mu to napiszesz, bo nieborak myśli, że płyta mu się przez Rosjan nie sprzedaje[link widoczny dla zalogowanych]
Raf pisze:Kirk napisał:Skoro kolega Raf wpadł do nas na papierosa to skorzystam z okazji i zaytam, co sądzi na temat albumu Rossa the Bossa?Mocno średnia, dość sztampowy heavy metal bez indywidualnego rysu, gdyby nie fakt, że to Ross The Boss ją firmuje raczej nikt specjalnie nie zwróciłby na nią uwagi, słaba wokalnie, momentami wokal brzmi niemal jak koślawa parodia Adamsa (wysokie partie w 'Constatnies Sword' to kompletna tragedia) całość momentami z tendencjami nawet do takiego p2p2p czy bujubuju piosenek rodem z festiwalu w Sopocie (np. 'May The Gods Be With You'). Płyta co prawda ma u mnie trochę większe notowania niż sofciarstwo spod znaku neopoweru ale do czołówki tegorocznej klasycznego metalu (Grand Magus czy The Gates Of Slumber) tej płycie daleko.Proponuję obczaić gdzieś płytę Manitoba's Wild Kilngdom z 1990 roku z udziałem Rossa, tam jest heavy, speed, rock'n'roll - świetna energetyczna muza imo znacznie niż "New Metal Leader" (btw. niezły ma tupet aby się tak kreować, z czym do ludzi chciałoby się spytać hehe).
Powiem tak, płyty Manowar jeszcze szybciej są u rosjan a DeMaio i spółka nie lamentują, że im się płyty nie sprzedają - nich zatem sam wyciągnie wnioskiKirk pisze:Skoro kolega Raf wpadł do nas na papierosa to skorzystam z okazji i zaytam, co sądzi na temat albumu Rossa the Bossa?
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No na dzień dzisiejszy nieczęsto trafić można na sytuację gdy kupuje się ewidentnie gównianą płytę w ciemnoMeltorm pisze:Piractwo jest raczej bardziej dokuczliwe dla podlotków
(pomijam już Ruskich, ale myspace i inne pierdoły skutecznie pozwalają odsiać gówno przy pierwszej selekcji)
Dlatego twórcy gównianych płyt niejednokrotnie nie mają lekko. Nie mówię tutaj o wykonawcy z tytułu tematu konkretnie, ale...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Oenologist pisze:Meltorm napisał:Piractwo jest raczej bardziej dokuczliwe dla podlotkówNo na dzień dzisiejszy nieczęsto trafić można na sytuację gdy kupuje się ewidentnie gównianą płytę w ciemno(pomijam już Ruskich, ale myspace i inne pierdoły skutecznie pozwalają odsiać gówno przy pierwszej selekcji)Dlatego twórcy gównianych płyt niejednokrotnie nie mają lekko. Nie mówię tutaj o wykonawcy z tytułu tematu konkretnie, ale...
pozatym dzisiaj już w każdym sklepie masz możliwość odsłuchu, więc jak ktoś jest na tyle ciemny żeby nie posłuchać czegoś w necie, albo przy okazji może sobie posłuchać w sklepieMeltorm pisze:Piractwo jest raczej bardziej dokuczliwe dla podlotków
