Najlepsza płyta Flotsam & Jetsam

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Przesłuchałem raz i takie bardziej prostsze się to od "The Cold" wydaje. Ale z tym zespołem jest tak, że po kilku odsłuchach dopiero można się jakoś konkretniej wypowiadać.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Burzum666 pisze:Jak już o Jasonie mowa, to też chłopak nie próżnuje:http://www.youtube.com/watch?v=TAqdCUkx ... ture=share
Uwielbiam typa.
A kawałek całkiem dobry.
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

8 stycznia premiera epki o jakże pięknym tytule Metal
. Czekam z niecierpliwością.
_________________
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Pyta jest dobra, do bardzo dobrej brakuje jej troché.moze troche nierowna, bo druga czesc plyty nieco slabsza.
No, ale za to mamy tu takie rockery jak Run And Hide czy Play You Part. KIll!!!!
Tytulowy tez bardzo dobry, reszta trzyma poziom, ale szkoda,ze nie ma wiecej takich kilerskich numerow utrzymanych w srednich tempach, gdzie Eric sprawdza sie najlepiej.
Solowki sa swietne na calej plycie.Nie jest to juz thrashowy F&J, ale dawno takim przestal byc.Nie zmienia to jednak faktu,ze jak na 11 album chlopaki trzymaja sie bardzo dobrze.
_________________
666
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie wiem czemu tak długo zwlekałem z poznaniem "Ugly Noise". Dzisiaj w końcu naszła mnie ochota i nie żałuję. Hiciarskich killerów może nie co mniej niż na "The Cold", ale album raczej równy i utrzymany na podobnym poziomie, co poprzednik, czyli jest bardzo dobrze. Jak zwykle najlepszym aktorem tego przedstawienia jest Eric. Po raz kolejny zarejestrował świetne partie.
Sprawdzając na MA czy premiera "Ugly Noise" miała miejsce w 2012 czy 2013 roku, natknąłem się na info, że panowie jeszcze raz nagrali "No Place for Disgrace". Wersja re-recording ma się pojawić na rynku 14 lutego. A myślałem, że moda na ponowne nagrywanie starych rzeczy już minęła. No nic, obaczym. Dwójka wprawdzie może nie powala brzmieniowo, ale ten staroświecki, dudniący sound ma swój niepowtarzalny urok. Zresztą dzisiaj nawet zapuściłem sobie ten album, który dalej niszczy tak samo, jak niszczył wcześniej.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Okładka też zmodyfikowana
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

Że mają coś takiego w planach, to wiedziałem. Nawet Jasonowi proponowali co by na niej zagrał.
http://www.youtube.com/watch?v=DDFPe8dTPcY
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Last Axeman pisze:Nie wiem czemu tak długo zwlekałem z poznaniem "Ugly Noise". Dzisiaj w końcu naszła mnie ochota i nie żałuję. Hiciarskich killerów może nie co mniej niż na "The Cold", ale album raczej równy i utrzymany na podobnym poziomie, co poprzednik, czyli jest bardzo dobrze. Jak zwykle najlepszym aktorem tego przedstawienia jest Eric. Po raz kolejny zarejestrował świetne partie.
Hmm chyba jednak ostatnia jest nieznacznie słabsza od "The Cold", choć kilka perełek niewątpliwie posiada, jak chociażby wspaniały kawałek tytułowy.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie wiem czy na całej trasie tak jest, ale w Polszy grali w zasadzie tylko kawałki z pierwszych dwóch płyt plus jeden z "Ugly Noise". Wygląda na to, że nadal czują się dobrze w tradycyjnych thrashowych klimatach, bo i Eric i flotsamowi grajkowie wypadli bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

Kto w końcu był na basie? To mnie nurtuje.
_________________

Wróć do „Pojedynki”