W moim przypadku jest podobnie choć death/thrash bardzo lubię od bardzo dawna, tyle że w ostatnich latach jeszcze bardziej niż kiedyśpan_Heathen pisze:Z ostatnich lat to chyba:- bardzo mocno polubiłem death/thrash- zupełnie przestało mnie ciągnąć do melodic speed, choc zawsze bede miło wspominał i cazsem zapuszczał najlepsze Rhapsody, Gamma Raye czy Edguye (w ogole cos ktos jeszcze w tym gatunku nagrywa?)
Po szybkie melodyjne granie od dłuższego czasu sięgam stosunkowo rzadko.
W ciągu ostatnich dwóch, trzech lat zauważyłem u siebie również mocniejsze niż wcześniej ukierunkowanie na death metal (który jednak również dawniej lubiłem).
