Strona 9 z 11
: pt paź 03, 2008 9:34 am
autor: Last Axeman
Jak wrzucę raz na jakiś czas to wypada bardzo ok, ale na dłuższą metę jednak trochę męczy. Niektóre dziwne, "jęczące" wokale Dżejmsa (jak np. w "Invisible Kid") zupełnie mi nie pasują. Pierwsze 3 utwory za to kopią zawsze i wszędzie
: pt paź 03, 2008 9:39 am
autor: Kirk
Last Axeman pisze:Niektóre dziwne, "jęczące" wokale Dżejmsa (jak np. w "Invisible Kid") zupełnie mi nie pasują.
Był po odwyku i wył, bo wódki mu się chciało.
: pt paź 03, 2008 9:43 am
autor: Last Axeman
Hehe nie wnikam z jakiego powodu wył. Mógł więcej pokrzyczeć za wódką zamiast wyć
: sob cze 13, 2009 11:26 am
autor: Last Axeman
Jako, że od wydania "Death Magnetic" minęło już kilka ładnych miechów i każdy na pewno zdążył poznać ten krążek na wylot, pozwoliłem sobie dodać ankietę, której celem jest zestawienie ostatnich dwóch materiałów Mety i wybranie lepszego spośród nich
: sob cze 13, 2009 11:35 am
autor: K0stek
Obie słabe, ale DM lepsze.
_________________
: sob cze 13, 2009 7:14 pm
autor: oblak
"Death Magnetic" wysłuchałem raz i mi starczyło, ale "St. Anger" jest albumem, którego najwięcej razy w życiu wysłuchałem i w związku z tym mam do niego sentyment. Głosuję na przedostatnią płytę Metalliki.
: sob cze 13, 2009 7:20 pm
autor: Last Axeman
Nie no teraz to mnie zamordowałeś
Przecież podobno nienawidzisz nowoczesności w metalu. A może to stwierdzenie jest już nieaktualne?
: sob cze 13, 2009 7:22 pm
autor: oblak
Ale na ile "St. Anger" jest nowoczesne, a na ile brzmi jak nagrywane w epoce kamienia łupanego?
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
: sob cze 13, 2009 7:25 pm
autor: Last Axeman
Nowoczesność nie objawia się tylko warstwie brzmieniowej. "St. Anger" jest sporo nowocześniejszy od "Death Magnetic". I nie chodzi tu bynajmniej o brak solówek.
: sob cze 13, 2009 7:32 pm
autor: oblak
Przynajmniej podejście jest należyte. Wyjaśnij, na czym według Ciebie polega nowoczesność "St. Anger"?