NBA

Nie tylko dla miłośników piłki nożnej i skoków narciarskich!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Amaranth
Posty: 392
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Amaranth »

Amerykanie kochają rozpatrywać sport przez pryzmat cyferek i statystyk. Świetnie traktuje ten temat film "Moneyball". Natomiast nie da się zaprzeczyć, że NBA z lat '90 a NBA teraźniejsza, to dwa różne sportowe światy.
_________________
One Breath Life Score
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Ciężar gry przesunął się na obwód. Więcej punktów pada z rzutów za 3. Nawet podkoszowi grają w ten sposób i wymaga się od nich tego elementu. Ja rozumiem, że to nowoczesna koszykówka i takie są dzisiaj założenia taktyczne. Jednak uważam, że cierpi na tym widowiskowość. Brakuje trochę twardszej gry, w zapomnienie odeszli potężni centrzy i skrzydłowi. Nie ma osobowości typu Shaq, Robinson, Duncan Olajuwon, Mutombo czy choćby Alonzo Mourning. Dzisiaj muszą to być chłopaczki zdolne do biegania po obwodzie.
Te wszystkie rekordy są chyba dzisiaj bardziej dziełem przypadku. Może się mylę, ale od jakiegoś czasu nie ma kogoś kto by na lata zdominował jakąś dziedzinę jak np. Jordan, Kobe czy LeBron klasyfikacje strzelców, Ray Allen punktowanie za 3 czy Stockton podania.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Nie ma osobowości typu Shaq, Robinson, Duncan Olajuwon, Mutombo czy choćby Alonzo Mourning
Zion Williamson ma potencjał, ale te problemy ze zdrowiem - coraz częstsze.
PS. Brooklnyn Nets zaliczyło rozwałkę - Irving w Dallas, a Durant w Suns.
Awatar użytkownika
Amaranth
Posty: 392
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Amaranth »

Frank pisze:Ciężar gry przesunął się na obwód. Więcej punktów pada z rzutów za 3. Nawet podkoszowi grają w ten sposób i wymaga się od nich tego elementu. Ja rozumiem, że to nowoczesna koszykówka i takie są dzisiaj założenia taktyczne. Jednak uważam, że cierpi na tym widowiskowość. Brakuje trochę twardszej gry, w zapomnienie odeszli potężni centrzy i skrzydłowi. Nie ma osobowości typu Shaq, Robinson, Duncan Olajuwon, Mutombo czy choćby Alonzo Mourning. Dzisiaj muszą to być chłopaczki zdolne do biegania po obwodzie
To był sezon 2008-09. Stan Van Gundy i jego ówczesne Orlando Magic. Dominator Dwight Howard, który zbierał i oddawał na obwód. A tam: Rashard Lewis, Hedo Turkoglu, Jameer Nelson, Courtney Lee i J.J. Redick. Cała horda strzelców dystansowch. Wtedy wykluwał się ten trend o którym napisałeś. Potem do perfekcji doprowadził go Steve Kerr ze swoim Golden State. Ale to już inna historia.
Orlando poległo wtedy z Lakers w finałach ale coś po sobie zostawili.
Gortata też
_________________
One Breath Life Score
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Golden State Warriors nie obronią tytułu. La Lakers odprawili ich wygrywając rywalizację 4-2.
To szansa dla tych zawodników, którzy jeszcze tytułu w swojej kolekcji nie mają. Ja kibicuję Hardenowi, o ile 76ers pokonają Celtics i przejdą dalej.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

1). 76 odpadają, choć prowadzili 3-2 w serii. To kolejny taki raz w trenerskiej karierze Doca Riversa - ten pan to już powinien odpuścić trenowanie
Komu zatem kibicować
Lebron czy Butler a może Jokic
2). kolejna wpadka z bronią z udziałem Ja Moranta, który najwyraźniej na nie umie wyciągać wniosków ze swoich błędów. Nie wszystkim sława służy.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Oba finały konferencji na razie gładko po 3:0. Chyba dawno tak nie było.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

I w sumie dobrze. Heat nieźle wyłączyło z gry Celtów i to tak, że tym się odechciało walki. Inna sprawa, że Celtics byli po 7-mio meczowej serii, co może nawet za bardzo ułatwiło sprawę.
Awatar użytkownika
Amaranth
Posty: 392
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Amaranth »

Liczę na Miami. Świetnie budowana ekipa przez ostatnie lata z trenerem, który czyni cuda za każdym razem gdy organizacja rotuje kadrowo.
_________________
One Breath Life Score
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Dzieje się w finale wschodu.
Czy Celtics będą pierwszymi w historii, którzy wyjdą zwycięsko z serii ze stanu 0-3
Czy też Heat się ogarną
Tak czy siak to dobre wieści dla Nuggets, którzy będą mieli przewagę w świeżości i regeneracji.

Wróć do „Sport”