Strona 1 z 4

Streets vs. The Crimson Idol

: ndz lis 02, 2008 11:40 am
autor: Piccolo
Oba albumy, genialne. Moje ulubione w twórczości tych zespołów. Ale winner może być tylko jeden
Mój głos na Streets. Za uduchowienie, klimat, New York City Don't Mean Nothing i Believe.
_________________
All that is gold does not glitter,
All that is long does not last,
All that is old does not wither,
Not all that is over, is past...

: ndz lis 02, 2008 11:45 am
autor: Oenologist
The Crimson Idol mi się właściwie przejadł, tyle go słuchałem...Album wyborny, aczkolwiek są momenty, gdzie drażni mnie ten, nieco-pinkfloydowy, podniosły klimat. Ale to zupełnie incydentalne fragmenty.
Co do Streets, to powiem tak. Mam ten album na CD od lat, szanuję, lubię, ale do uwielbienia zawsze mi było daleko. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest nawet ciekawszy niż The Crimson Idol. Wstrzymuję się od głosu.
Jak posłucham obu pod rząd to zagłosuję.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: ndz lis 02, 2008 11:49 am
autor: Last Axeman
Wielbie Savatage. WASP lubię i cenię. "The Crimson Idol" to wg mnie ścisła czołówka najlepszych krążków Lawlessa i spółki natomiast "Streets" jest po prostu bardzo dobrym materiałem jednak Sava ma w swoim dorobku przynajmniej kilka krążków rozwalających mnie mocniej. Głos na WASP.
np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...

: ndz lis 02, 2008 11:53 am
autor: Oenologist
Last Axeman pisze:np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...
A ten jak nigdy tekstów nie czytał
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: ndz lis 02, 2008 12:15 pm
autor: Ivanhoe
Savatage, ale obie płyty co najmniej 9/10.

: ndz lis 02, 2008 12:32 pm
autor: Greebo
Oba albumy genialne ale mimo tego bez dłuższego wahania głos na Streets.

: ndz lis 02, 2008 12:43 pm
autor: benek
W.A.S.P. - The Crimson Idol

: ndz lis 02, 2008 12:46 pm
autor: Last Axeman
Oenologist pisze:Last Axeman napisał:np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...A ten jak nigdy tekstów nie czytał
Last Axeman pisze:np. Skąd to zestawienie? Nie chodzi o chyba o datę ukazania się tych albumów na rynku, ponieważ nie są z jednego roku (1991 i 1992)...
Aaaa koncept dotyczący upadłej gwiazdy rocka
Mea culpa

: ndz lis 02, 2008 8:25 pm
autor: progmetall
Obydwa albumy genialne - remis.
_________________
666

: ndz lis 02, 2008 8:51 pm
autor: firesoul
U mnie wyraźnie Savatage