Eatlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Eatlista
<t>Dziś, na romantyczną kolację we dwoje (+ mój ojciec, który niestety nie wyjechał z domu na ten czas<br/>
) mamy:<br/>
- Wołowina, marynowana od doby w PATERNITA Rioja Monte Haro 2003<br/>
- Szaszłyki z kurczakiem, cukinią, papryką i cebulą<br/>
- Szaszłyki z krewetek królewskich (marynowanych przez dobę)<br/>
- Karkówka (dla ojca<br/>
)<br/>
- Sałatka grecka z fetą i anchois<br/>
A do picia:<br/>
- CHATEAU BEL AIR L"ORME 2005<br/>
- TRIVENTO RESERVE Syrah 2005<br/>
- CHATEAU LA MOTHE Medoc 2003<br/>
Jako żywo - nie mogę się doczekać wieczoru.<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</t>
) mamy:<br/>
- Wołowina, marynowana od doby w PATERNITA Rioja Monte Haro 2003<br/>
- Szaszłyki z kurczakiem, cukinią, papryką i cebulą<br/>
- Szaszłyki z krewetek królewskich (marynowanych przez dobę)<br/>
- Karkówka (dla ojca<br/>
)<br/>
- Sałatka grecka z fetą i anchois<br/>
A do picia:<br/>
- CHATEAU BEL AIR L"ORME 2005<br/>
- TRIVENTO RESERVE Syrah 2005<br/>
- CHATEAU LA MOTHE Medoc 2003<br/>
Jako żywo - nie mogę się doczekać wieczoru.<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</t>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="benek"><s>
O! Ja z kolei wszystko ostre uwielbiam<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...<e>
O! Ja z kolei wszystko ostre uwielbiam<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="benek"><s>
ja też lubie ale mi konował zabrania pochłaniania ostrych przedmiotów, żyletek, gwoździ i innych takich.<br/>
a poważnie to coś mam z wątrobą i nie za bardzo mi wolno jeść pikantne potrawy......później muszę swoje odchorować.</r>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>benek napisał:u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...O! Ja z kolei wszystko ostre uwielbiam<e>
<QUOTE author="benek"><s>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...<e>
ja też lubie ale mi konował zabrania pochłaniania ostrych przedmiotów, żyletek, gwoździ i innych takich.<br/>
a poważnie to coś mam z wątrobą i nie za bardzo mi wolno jeść pikantne potrawy......później muszę swoje odchorować.</r>
<r>barbarzyńsko - wsiowe<br/>
gryllowanie mięcha und kiełbachy , mocno podlane :toast: miesznką noteckiego ciemnego i jasnego , wsparte dźwiękami Rose Tattoo .Po uleźeniu się skonsumowanego , juź w porze meczowej zimny bufet podparty zmroźoną źubrówką saute . <EMOJI seq="262e" tseq="262e">
</EMOJI></r>
gryllowanie mięcha und kiełbachy , mocno podlane :toast: miesznką noteckiego ciemnego i jasnego , wsparte dźwiękami Rose Tattoo .Po uleźeniu się skonsumowanego , juź w porze meczowej zimny bufet podparty zmroźoną źubrówką saute . <EMOJI seq="262e" tseq="262e">
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<t>Jeśli chodzi o napitki, to skończyło się na:<br/>
TRIVENTO Reserva Syrah 2005<br/>
CHATEAU VALTICE Rulandskie Modre 1999<br/>
Idealnie się zgrały z jadłem. A teraz na dobranoc raczę się zimnym Staropramenem 9'<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</t>
TRIVENTO Reserva Syrah 2005<br/>
CHATEAU VALTICE Rulandskie Modre 1999<br/>
Idealnie się zgrały z jadłem. A teraz na dobranoc raczę się zimnym Staropramenem 9'<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</t>
<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="benek"><s>
He he, mnie już denerwuje, że praktycznie wszystkie sosy "pikantne" w kebabowniach, naleśnikowniach czy pizzeriach w moim mieście są takie tylko z nazwy<br/>
_________________</r>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>benek napisał:u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...O! Ja z kolei wszystko ostre uwielbiam<e>
<QUOTE author="benek"><s>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...<e>
He he, mnie już denerwuje, że praktycznie wszystkie sosy "pikantne" w kebabowniach, naleśnikowniach czy pizzeriach w moim mieście są takie tylko z nazwy<br/>
_________________</r>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="K0stek"><s>
<QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="benek"><s>
Heheehehhehe. Wiem coś o tym<br/>
Aczkolwiiek sztuką jest zrobić coś ostrego DOBRZE. Bo przecież nie chodzi o to, żeby wykręciło ryja i zagłuszyło cały smak. Chodzi o BALANS! (jak z winem<br/>
)<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>K0stek pisze:</s>Oenologist napisał:benek napisał:u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...O! Ja z kolei wszystko ostre uwielbiamHe he, mnie już denerwuje, że praktycznie wszystkie sosy "pikantne" w kebabowniach, naleśnikowniach czy pizzeriach w moim mieście są takie tylko z nazwy<e>
<QUOTE author="Oenologist"><s>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>benek napisał:u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...O! Ja z kolei wszystko ostre uwielbiam<e>
<QUOTE author="benek"><s>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>u mnie papryka "nafaszerowana" czymś tam tj jakimś mielonym z ryżem. trochę za ostre ale nie grymasze...<e>
Heheehehhehe. Wiem coś o tym<br/>
Aczkolwiiek sztuką jest zrobić coś ostrego DOBRZE. Bo przecież nie chodzi o to, żeby wykręciło ryja i zagłuszyło cały smak. Chodzi o BALANS! (jak z winem<br/>
)<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
