Strona 1 z 62
IRON MAIDEN
: sob cze 21, 2008 1:53 pm
autor: progmetall
<t>Największy obecnie (3 gitarzystów mają<br/>
) band na świecie .Jedni odchodzą inni przychodzą , a dziewica jest cały czas i zapełnia kilkudziesięcotysięczne stadiony. To już zespół trzech pokoleń .Cały czas w wyśmienitej formie . W tym roku znowu odwiedzą Polskę , który to już raz...</t>
: sob cze 21, 2008 2:41 pm
autor: Ramza
<t>Mój ulubiony zespół. Na koncercie oczywiście będę</t>
: sob cze 21, 2008 2:45 pm
autor: Robson
<t>Nie znam, 2/10<br/>
_________________<br/>
"Sometimes you gotta run before you can walk."</t>
: sob cze 21, 2008 2:48 pm
autor: progmetall
<r><QUOTE author="Robson"><s>
Robson pisze:</s>Nie znam, 2/10<e>
</e></QUOTE>
Jak można nie znać i wystawiać ocenę -dobrze się czujesz ???</r>
: sob cze 21, 2008 2:57 pm
autor: LordAlvar
<t>Jeden z moich pierwszych zespolow metalowych wogole jakie poznalem i oczywiscie ulubionych<br/>
znam kupe czasu i wielbie niesamowicie</t>
: sob cze 21, 2008 2:57 pm
autor: kozak
<t>Ostatnia płyta to jakies ceregiele, totalny regres w karierze tej kapeli. Oczywiscie uwielbiam te z Bayleyem, raczej nie inaczej, mimo tego ulubioną pozostaje Fear Of The Dark</t>
: sob cze 21, 2008 3:03 pm
autor: LordAlvar
<r><QUOTE author="kozak"><s>
kozak pisze:</s>Ostatnia płyta to jakies ceregiele, totalny regres w karierze tej kapeli.<e>
</e></QUOTE>
Alez skąd</r>
: sob cze 21, 2008 3:04 pm
autor: kozak
<t>Przeciez to juz bylo z Blazem, takie dlugie owijanie.</t>
: sob cze 21, 2008 4:13 pm
autor: Gość
<t>Jeden z zespołów od których zaczynałem swa muzyczną droge i mimo iż teraz już ich praktycznie nie słuucham, to jednak sentyment pozostał.</t>
: sob cze 21, 2008 4:55 pm
autor: oblak
<t>Widzę, że taka ta dyskusja...<br/>
Moje podsumowanie ich płyt wygląda następująco:<br/>
Iron Maiden 9 (sprawia ogromną radochę za każdym wysłuchaniem; same hity)<br/>
Killers 6 (równa płyta jeszcze z tak charyzmatycznym wokalistą jak Paulem Di'Anno)<br/>
The Number Of The Beast 9 (przełom w karierze zespołu, ale nie należy do moich ulubionych)<br/>
Piece Of Mind 10 (moja ulubiona płyta Maidensów; same zajebiste piosenki)<br/>
Powerslave 4 (ważny album dla zespołu, ale dla mnie zupełnie obojętny, no może poza "The Rime Of The Ancient Mariner"...)<br/>
Live After Death 8 (bardzo udany koncert; udane upamiętnienie starej trasy grupy; same przednie kawałki)<br/>
Somewhere In Time 5 (łagodniejsze brzmienie może budzić niedosyt)<br/>
Seventh Son Of The Seventh Son 9 (cudowna płyta!)<br/>
No Prayer For The Dying 5 (nic szczególnego)<br/>
Fear Of The Dark 5 (bywało znacznie lepiej na niektórych poprzednich krążkach)<br/>
The X Factor 7 (niedoceniona płyta, ale głos Blaze'a naprawdę pasuje do zamiesczonej tu muzyki; razi zbyt długi czas trwania niepoparty ilością pomysłów)<br/>
Virtual XI 6 (tak samo jak The X Factor, jednakże Virtual XI ma znacznie bardziej optymistyczny wydźwięk)<br/>
Brave New World 7 (udany powrót Bruce'a; cały zespół zaprezentował się w pełni formy; szkoda, że wszystko tak dopracowane, że na próżno szukać jakichkolwiek oznak spontaniczności)<br/>
Dance Of Death 5 (wyjątkowo słaba płyta)<br/>
A Matter Of Live And Death 5 (niby rewelacyjne utwory się tu znalazły, ale nie słucham tego albumu regularnie, gdyż nie jest to muzyka w moim typie)</t>