Komiksy...

Homer, Sofokles, Szekspir, Cervantes, Joyce, Borges, Tolkien, Gombrowicz, Eco, Sapkowski, Mieville, Vandermeer, Lansdale. Partridge, Ligotti, Baron, Pulver. Czyli ogród literatury! Pielęgnujcie go z należną troską!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Komiksy...

Post autor: firesoul »

... czyli fascynujący, kolorowy (a czasem czarno-biały) świat współczesnego pisma obrazkowego.
Jak każde normalne dziecko PRL-u z zapartym tchem śledziłem losy Tytusa, Kajka i Kokosza, Kleksa, czy mocno odjechanego tandemu Kudłaczek&Bąbelek.
Potem były Batmany, Spidermany, wreszcie W 1996 roku, po ukazaniu się pewnej płyty rozpoczął się okres fascynacji tym panem
Od kilku lat podążam tropami innego superbohatera, przy którym Hulk z Punisherem są niczym wiotkie, bladolice rusałki. Bezwzględny i twardy jak chuj trenera Piechniczka pogromca potworów i hiphopowców, anioł stróż Opola, kat Mysłowic i szef najkonkretniejszej ekipy w dziejach światowego komiksu
Czytacie komiksy? Nie czytacie? Udajecie że nie czytacie? Kupujecie, a może kartkujecie w Empiku? Piszta. Wszystko ujdzie- od Papcia Chmiela po Todda McFarlane, od Kapitana Żbika po Hellboya
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Kiedyś czytałem sporo, ale tylko te z okresu PRL-u.
Tytusy, Klossy, Kapitana Żbika oraz Kojko i Kokosza. Tych ostatnich mam prawie całą serię do dzisiaj i to pierwsze wydania! Bez żadnych rys oczywiście.
Tych pająkowo - pelerynkowych bohaterów z USA nigdy nie śledziłem. Jestem patriotą.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

do bohaterów PRL-u , dorzucę jeszcze absoluta w postaci Asterixa ,do teraz kupuję i czytam z młodszym
, oraz naszego Conana ,czyli Thorgala .A za młodu jeszcze ,to ojcowy mi przywoził Donaldy i inne stwory stajni Disneya .W końcu teź komiksy .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Kirk pisze:Tytusy
KVLT stali
Asterix, Thorgal i Kaczor Donald takoż - ogólnie mam wrażenie, że moje dzieciństwo było jakieś zacofane w stosunku do rówieśników, bo Tytusa to nikt nie zna
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

kiedyś czytałem Kaczory Donaldy (tez pod postacią Komiks Gigant, aż mnie ostatnio nachodzi myśl aby sobie kupić jeden tomik
) niedawno czytałem Preachera - fajna rzecz.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Asterix w całości.
Pierwsze, wypuszczane w Polsce komiksy Lobo.
Poza tym jeszcze jedna rewelacyjna pozycja z tamtych lat:
http://en.wikipedia.org/wiki/Empire_of_ ... nd_Planets
Ktoś pamięta? Miał to w ręku? Czytał?
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

Pamiętam tylko Relaxy.
A z innych to tylko Heavy Metal FAKK i to też tylko te wydania z gołymi babami
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ze starych polskich komiksów zdecydowanie najczęściej wracam do odjechanych opowiastek Baranowskiego, wypełnionych surrealistycznym humorem i dziwacznymi postaciami, jak Orient Men, Entomologia Motylkowska, no i przede wszystkim absolutnie kultowy Lord Hokus Pokus- budzący większą grozę od Lorda Vadera, kasujący pod względem magicznych talentów wszystkich Sarumanów, Gandalfów i innych leszczy i wyglądający do tego jak połączenie bociana z choinką. To dopiero jest MOC!
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Nie jestem specjalnie na bieżąco jeżeli chodzi o aktualnie wychodzące na naszym podwórku komiksy ale wystarczy że jest jeden, który w pełni zaspokaja moje zapotrzebowanie
Traktuje on o pewnym superbohaterze, strzegącym wraz ze swoją ekipą załogą porządku w Opolu. Bohater ów, o złowieszczej ksywie, Wilq zobrazowany został w pierwszym poście tamatu. Ponżej cała ekipa (od lewej Jur, Wilq, Mikołaj, Alcman, Entombed
)
A tu skromniutka próbka Wilq'oych klimatów:
http://www.wilq.pl/images/zlowrodzy_mimo_wszystko.gif
http://www.wilq.pl/wilq_mucha.html
W ogóle nieprawdopodobne, co się tam w tym Opolu wyprawia. Gotham City może się oddalić. Jeśli komuś już Dostojewski wychodzi uszami i szuka dla odmiany jakiejs kulturalnej i inteligentnej literatury to gorąco polecam
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

W ramach propagowania Wilq'a na tym forum nie sposób nie zasygnalizować powiązań niektórych bohaterów z jedynie słuszna muzyką:

Wróć do „Książka”